Dla kolarza Sky tegoroczne Roubaix skończyło się zanim tak na prawdę się zaczęło. Włoch został potrącony przez motocykl w lasku Arenberg. 

Doszło do tego tak:

O stanie zdrowia Vivianiego poinformował lekarz grupy Sky Deric Macleod:

“Z Elią coraz lepiej i to jest dobra wiadomość. Udało mu się uniknąć kraksy którą zauważył tuż przed sobą. Zatrzymał się z prawej strony przy barierce kiedy to wjechał w niego motocykl. Pojechał do szpitala, a prześwietlenie nie wykazało żadnych złamań. Ma kilka siniaków i obtarć, jest oczywiście obolały, ale na szczęście obeszło się bez większych obrazów. Spodziewamy się, że jego powrót do treningów i ścigania nastąpi bardzo szybko.”

To kolejny przypadek w tym roku kiedy motocyklista powoduje upadek jednego z kolarzy, a ze strony światowej federacji nadal nie widać jakichkolwiek pomysłów na poprawę tej sytuacji…