© Tim De Waele / Team Katusha

Alexander Kristoff pokonał dwóch kolarzy Astany na finiszu. Co powiedzieli po trudnych zmaganiach w Belgii bohaterowie dzisiejszego etapu?

Alexander Kristoff (Katusha, pierwsze miejsce)

Dzisiaj było bardzo ciężko. W ogóle nie czułem się silny. Tak naprawdę Westra był najmocniejszy w naszej grupie. Ciągnął mnie i Lutsenkę prawie do samej mety. Próbowałem współpracować, ale nie miałem nóg. Już dwa okrążenia przed metą powiedziałem przez radio, że nie czuję się zbyt dobrze. Na końcu po prostu udało mi się przetrwać. Byłem chory w ostatnich dniach, mam nadzieję, że jutro będzie lepiej.

Obaj [kolarze Astany] jechali na klasyfikację generalną i teraz są w dobrym miejscu. Nie czuję się tak mocny jak w zeszłym roku, więc nie jestem pewien czy dam radę dobrze pojechać w czasówce. Spróbuję i zobaczymy jak wszystko się potoczy.

Alexey Lutsenko (Astana, drugie miejsce)

Coraz bardziej zaznajamiam się z drogami Flandrii. Jestem bardzo zadowolony z dzisiejszego drugiego miejsca. Moja forma rośnie i myślę, że mogę pojechać dobrą jazdę na czas w czwartek.

Lieuwe Westra (Astana, trzecie miejsce)

Moim celem jest klasyfikacja generalna. Zyskałem ponad 30 sekund nad większością rywali. Inną dobrą wiadomością jest to, że jestem dobrze przygotowany do wyścigu i nogi kręcą coraz lepiej.

Lars Michaelsen (dyrektor sportowy Tinkoff)

Dzisiejszy etap to prawie 200km ścigania po ciężkich drogach Flandrii z 16km przejazdu honorowego. Potem od razu wystrzał i “ranty” na wietrze, co było ciężkie dla wszystkich. Na początku mieliśmy Bodnara w pierwszej grupie, ale Maciek niestety stracił siły i kontakt z grupą. Dalej byli Juraj Sagan i Nikolay Trusow, którzy byli w stanie utrzymać się w coraz mniejszej pogoni. Wypadliśmy z walki Bodnara o klasyfikację generalną, więc na następnych etapach będziemy się chwytać różnych okazji.

źródło: Team Katusha, Team Tinkoff, Team Astana