Wikimedia Commons

“Pirat” po śmierci nie może zaznać spokoju. Kolejne, ciemne sprawy włoskiego kolarstwa przełomu wieków wychodzą na jaw.

Tym razem prokuratura Forli prowadzona przez Sergio Sottaniego dotarła do informacji, według których mafia, Camorra, stała za dyskwalifikacją Marco Pantaniego na przedostatnim etapie Giro d’Italia 1999. Oficjalnie powodem był podwyższony poziom hematokrytu (51.9%).

Cała sprawa miała miejsce 5 czerwca 1999 roku. “Pirat” prowadził w klasyfikacji generalnej La Rosa Corsa i zmierzał ku nieuniknionemu zwycięstwu. Świat obiegła wówczas jednak sensacyjna wiadomość – posiadacz różowej koszulki i bohater włoskich kibiców został zdyskwalifikowany z powodu podejrzeń o doping. Jak się okazuje wynikiem badania manipulowała Camorra. Świadek koronny słyszał słowa:

Nie wiem jak to zrobicie, ale Pantani nie może dojechać do Mediolanu.

Żeby udowodnić tę sprawę prokuratura odtworzyła całą historię. Jak się okazuje, członkowie Camorry postawili wtedy miliardy lirów (!!) przeciwko Marco. W obliczu nieuchronnej przegranej, wymusili na lekarzach podmianę próbek krwi. “Pirat” zawsze podejrzewał oszustwo, teraz miałby dowód. Prawnicy rodziny Pantaniego mają nadzieję, że prawda wyjdzie na jaw.

Niestety, tak naprawdę jest już za późno – wspaniały kolarz, ostatni zwycięzca Tour de France i Giro d’Italia z jednego sezonu zmarł w swoim hotelowym pokoju w 2004 roku.

źródło: ciclismoweb.net