Fot. Marek Bala / naszosie.pl

Początek sezonu to sporo problemów w brytyjskiej grupie. Pozytywną informacją jest powrót Mikela Landy, ale wciąż ścigać nie może się Benat Intxausti.

Mikel Landa może w końcu zadebiutować w barwach Team Sky. Problemy zdrowotne są już za Hiszpanem i powinniśmy go zobaczyć na starcie Settimana Internazionale Coppi e Bartali. Włoski wyścig rozpocznie się 24. marca. W dalszej części przygotowań do Giro d’Italia Landa wystartuje w Vuelta al Pais Vasco oraz Giro del Trentino, które ma być finalnym testem formy przed walką o różową koszulkę.

To jednak nie oznacza, że problemy kadrowe są za grupą Sky. Ważnym elementem ekipy na majowy grandtour ma być Benat Intxausti, ale rodak Landy być może będzie zmuszony do zmiany planów. Były zawodnik Movistaru boryka się z mononukleozą i od czasu lutowego Volta a la Comunitat Valenciana nie startuje.

“Do Giro niecałe dwa miesiące, a ja od czterech tygodni nie siedziałem na moim rowerze. Nie wiem kiedy będę mógł wrócić do ścigania. Staram się o tym nie myśleć. Kocham Giro i chciałbym tam wystartować, ale jeśli nie będę w dobrej formie to będę musiał zmieć swój plan startów. Najważniejsze to wrócić do pełni zdrowia.”

Kłopot zauważa także głównodowodzący drużyną, czyli Dave Brailsford, który nie wykluczył, że być może będzie trzeba zmienić skład na pierwszy wielki tour w sezonie.

“Kiedy pod koniec ubiegłego roku patrzyliśmy na nasz skład to na papierze mieliśmy bardzo mocną, utalentowaną ekipę na Giro. Życie jednak układa się inaczej niż założyliśmy i choroby naszych zawodników komplikują nasze plany.”

Choroby zawodników Sky można nazwać niemal plagą, bo również Michał Kwiatkowski na początku sezonu miał kłopoty ze zdrowiem.

Źródło: cyclingquotes.com / cyclingweekly.com