Fot. ANSA/Angelo Cerconi

W sobotę wybitny szwajcarski kolarz odniósł swoje trzecie zwycięstwo w tym sezonie, zwyciężając w Strade Bianche. Drugi na Piazza del Campo zameldował się kolarz Etixx-Quickstep Zdenek Stybar, a trzecie miejsce zajął kolega Stybara z ekipy, Gianluca Brambilla.

Dzień pożniej Cancellara wziął udział w Strade Bianche amatorów, czyli Gran Fondo Strade Bianche. Na starcie pojawiło się blisko 2500 amatorów, a najlepszym na mecie okazał się Polak Hubert Kryś.

Już w środę Fabian Cancellara pojedzie w wyścigu Tirreno-Adriatico, które będzie kolejnym etapem przygotowań do wiosennych klasyków. Kolarz Trek-Segafredo ma na swoim koncie siedem zwycięstw w monumentach. Po trzy zwycięstwa w Tour of Flandres i Paryż-Roubaix, a także jedno z 2008 roku w Mediolan-San Remo.

„Kto wygrał więcej monumentów niż ja? Merckx, Hinault, to sprawia, że jestem bardzo szczęśliwy i dumny” – mowił Spartacus.

Cancellara w rzeczywistości ma więcej monumentów na swoim koncie niż Hinault, ponieważ Francuz wygrał ich pięć. Natomiast więcej zwycięstw w pięciu najważniejszych klasykach mają, wcześniej wspomniany Eddy Merckx, Roger De Vlaeminck, Costante Girardengo ,Fausto Coppi, Sean Kelly i Rik Van Looy.

„Wszystko jest w moich rękach. Nie będę ukrywał, że w tym ostatnim roku chcę wygrać Milan-San Remo, Ronde van Vlaanderen i Paryż-Roubaix. Chcę przejść do historii kolarstwa” – dodał Szwajcar.

Po wygraniu w 2010 roku wyścigu dookoła Flandrii i Paryż-Roubaix, Fabian mówił, że chce wygrać wszystkie pięć wielkich monumentów, do tej pory ta sztuka mu się nie udała. Do pełni szczęścia brakuje zwycięstw w Liege-Bastogne-Liege i Il Lombardia.

Skład Trek-Segarfredo na wyścig Tirreno-Adriatico:

Fabian Cancellara, Stijn Devolder, Jasper Stuyven, Giacomo Nizzolo, Bauke Mollema, Yaroslav Popovych, Markel Irizar i Marco Coledan.