Fot. Marek Bala / naszosie.pl

Jednym z najbardziej rozchwytywanych kolarzy Sky podczas spotkania z mediami był Michał Kwiatkowski. Były mistrz świata odpowiadał przede wszystkim na pytania o nową ekipę.

W poprzednim sezonie, mimo braku oficjalnej informacji o transferze Kwiatkowskiego do Sky i tak wszyscy byli niemal pewni, że nowym pracodawcą Polaka będzie brytyjska drużyna. Teraz Michał wyjaśnił, dlaczego przyjął właśnie ofertę Sky.

Wybrałem Sky, bo chcę iść naprzód. Przyszedł czas na zmianę otoczenia i nowe wyzwania. Poza tym to zespół, który osiągnął bardzo wiele w ciągu kilku lat. Chcę uczyć się tutaj nowych rzeczy, zdobywać doświadczenie, ale także osiągać sukcesy. Wierzę, że pasuję do tej ekipy.

Nie ulega wątpliwości, że na sukces musi złożyć się wiele czynników, w tym efektywny program treningowy. Do tej pory “Kwiato” jest zadowolony ze współpracy z nowym trenerem.

Tu każdy ma indywidualny program przygotowań. Ja pracuję z Timem Kerrisonem i jestem z tej współpracy bardzo zadowolony. Będziemy pracować między innymi nad poprawą mojej jazdy po górach, bo do tej pory właśnie tam przegrywałem wyścigi. 

Cztery lata spędzone w belgijskiej drużynie World Tour, która w ostatnim sezonie nazywała się Etixx-Quick Step, a także krótki pobyt w Radioshack, pozwala porównywać mu sposoby funkcjonowania najlepszych ekip na świecie. Michał nie wskazał lepszego zespołu, ale tłumaczył na czym polegają różnice.

Michał Kwiatkowski (Team Sky)

Tutaj pracuje wielki sztab ludzi i każdy ma w nim swoje zadanie. Jeżeli zaś chodzi np. o treningi, to w Sky mamy trochę więcej czasu na odpoczynek i czas wolny, dzięki czemu jesteśmy świeżsi. Z kolei nowy rower spisuje się znakomicie, nie miałem problemu z przyzwyczajeniem się do niego. Czuję z nim jedność, bo to włoska maszyna, a ja mam włoską duszę. 

“Kwiato” podczas rozmowy podał swój kalendarz startów, który opublikowaliśmy wczoraj. Wiadomo, że jego głównymi celami będą ardeńskie klasyki oraz monumenty – Tour of Flanders i Mediolan – San Remo. W Tour de France wszyscy będą koncentrować się na osiągnięciu wspólnego celu, jakim jest obrona tytułu przez Chrisa Froome`a.

Tour de France to najtrudniejszy wyścig na świecie i drużyna, która chce go wygrać musi się w pełni poświęcić. Ściganie w Tour de France u boku Chrisa będzie dla mnie zaszczytem.

Michał sprawiał wrażenie, że dobrze czuje się w nowym otoczeniu, był spokojny i pozytywnie nastawiony, ale jednocześnie skoncentrowany.

Z Port d`Alcudia Marta Wiśniewska