BMC Racing Team

Taylor Phinney (BMC), mimo zaleceń lekarzy, odmówił przejścia operacji kolana, ponieważ przeszkodziłoby mu to w przygotowaniach do Igrzysk Olimpijskich w Rio w 2016 roku.

Phinney zaliczył bardzo przykrą kraksę podczas mistrzostw USA w 2014 roku. Po tym wypadku do pełni sił powrócił dopiero latem tego roku, kiedy to wygrał pierwszy etap USA Pro Challenge.

Kilka dni przed Tour of Utah spotkałem się chirurgiem, który zasugerował mi, żebym zoperował lewe kolano. To oznaczałoby jednak, że treningi i starty stałyby się niemożliwe – powiedział Phinney portalowi velonews.com.

Zatem aby móc wystąpić w odpowiedniej liczbie wyścigów, które pozwolą mu przygotować się do IO, zamiast operacji, zdecydował się przyjąć więcej zabiegów fizjoterapeutycznych.

Zdecydowaliśmy się na to, że przyjmę dużo zabiegów fizjoterapeutycznych, które są o wiele mniej inwazyjne i pozwolą mi trenować oraz ścigać się – tłumaczy Amerykanin.

Nie ulega wątpliwości, że Taylora Phinneya czeka dużo pracy, ponieważ miał długą przerwę w ściganiu, a trasa w Rio jest bardzo wymagająca. Wystarczy tylko wspomnieć, że dystans 261 km pokonany podczas mistrzostw świata w Richmond był pierwszym tak długim od wyścigu Paryż-Roubaix w 2014 roku.

Pracuję nad tym, aby moje nogi odzyskały równowagę. Wobec tego muszę przejechać kilka wyścigów o zbliżonym dystansie do wyścigu olimpijskiego i mam tu na myśli klasyki – mówił Phinney.

Taylor Phinney startował w szosowych wyścigach olimpijskich w Londynie (2012), gdzie zajął czwarte miejsca zarówno w jeździe indywidualnej na czas, jak i w wyścigu ze startu wspólnego.

Fot. http://www.outsideonline.com/