“Cycle Doctor” w przyszłym roku podejmie próbę przejechania największej liczby kilometrów w ciągu 365 dni.

Aktualnym rekordzistą jest Brytyjczyk Tommy Godwin, który w 1939 roku przejechał… 120 805km. Wielu próbowało zrzucić Godwina z tronu, ale nikomu dotychczas się to nie udało. Berkeley, mechanik firmy Canyon, jest za to posiadaczem dwóch innych rekordów – największej liczby kilometrów w ciągu miesiąca (9751km) oraz tygodnia (2830km). Jeśli chodzi o szczegóły – rekord Godwina nie jest uznawany przez księgę rekordów Guinessa, dlatego jego miesięczny dystans nie został zapisany.

W zeszłym roku “Kolarski doktor” chciał pobić rekord w przejechaniu z Land’s End do John O’Groats i z powrotem (2700km w 5 dni i 21 godzin), ale kolano odmówiło posłuszeństwa. Przyszły rok ma być już zaczęty w pełni formy.

Do pobicia rekordu potrzebny jest znakomity rower. Tym razem są to Canyon Ultimate CF SLX oraz Aeroad CF SLX. Berkeley chce osiągnąć średnią prędkość 29km/ i przejechać 122 000km. To daje średnią 333km dziennie. Przez 365 dni.

Jaki rower był używany przez Godwina w 76 lat temu? Trochę gorszy. Początkowo jeździł na składanym przez siebie Ley TG Special, ale po przejechaniu 27000km do gry wkroczył sponsor – Raleigh. Firma zapewniła mu rower Raleigh Record Ace z czterema przełożeniami. Waga wynosiła, bagatela, około 13-15kg.

By uznać rekord aktualny rekordzista zgłaszał się z wynikami na posterunek policji. Berkeley chce za to użyć Twittera i Stravy. Jazdę rozpocznie od Nowego Roku w Australii, a od kwietnia będzie jeździł po Wielkiej Brytanii, głównie po londyńskim Richmond Park.

W międzyczasie swoją próbę podejmuje już wytrzymałościowiec ze Stanów Zjednoczonych – Kurt Searvogel ma dotychczas pokonane 107 826km. Brytyjczyk Steven Abraham również osiągnął imponującą liczbę, ale do pobicia rekordu wciąż brakuje mu 17 380km.

źródło: bikeradar
fot. twitter Bruce Berkeley