Klika dni temu grupa polskich kolarzy miała okazję sprawdzić jak wygląda trasa Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janerio, które odbędą się w sierpniu przyszłego roku.

Wyścigi olimpijskie zaplanowano na 6 i 7 sierpnia 2016. Pierwsi, na trasę o długości 256.4 km, wyjadą panowie. Dzień później do rywalizacji o medale staną panie. Będą miały do przejechania 130.3 km.

Start będzie miał miejsce w parku Flamengo. Następnie zawodnicy ruszą słynnymi plażami Copacabana, Ipanema, Barra oraz Reserva. Później trudność stanowią okrążenia (jedno dla kobiet, cztery dla mężczyzn), na którym znajdują się dwie wspinaczki – Grumari, wąski i zalesiony podjazd o długości 1.2 km i średnim nachyleniu 7% (maksymalnie 13%). Druga góra to Grota Funda o długości 2.1 km ze średnim nachyleniem 4.5%. Poza tym na trasie rundy znajduje się brukowany odcinek o długości 2 km.

Następnie kolarze i cyklistki ruszą na kolejne okrążenie – jedno dla pań i trzy dla panów. Tutaj czeka Vista Chinesa, podjazd o długości 8.9 km oraz techniczne zjazdy o długości 6 km. Końcówka to 20 km płaskiej trasy z powrotem do parku Flamengo.

Mapa wyścigu ze startu wspólnego:

Trasa Igrzysk Olimpijskich w Rio 2016 - kolarstwo szosowe

Profil wyścigu ze startu wspólnego:

Profil Igrzysk Olimpijskich w Rio 2016 - kolarstwo szosowe

Oto co o trasie powiedzieli Eugenia Bujak, Michał Gołaś i Marcin Białobłocki.

Eugenia Bujak (BTC City Ljubljana): 

Jestem bardzo wdzięczna Polskiemu Związkowi Kolarskiemu za możliwość poznania trasy Igrzysk Olimpijskich. Tak jak już słyszeliśmy od innych, trasa jest bardzo ciężka choć ze 130 km przynajmniej 80 jest po płaskim ze względu na dojazdy do rund. Mamy dwie rożne rundy, które pokonujemy raz. I to tam będzie rozgrywał się wyścig.

Mi trasa przypominała jeden z najcięższych etapów GiroRosa. Sztywne podjazdy i techniczne zjazdy oraz dwukilometrowy odcinek po dość nieprzyjemnym bruku. Nikt nie może liczyć na to, że pomiędzy rundami grupa się połączy. Runda jest za bardzo selektywna, nikt nie będzie miał szczęścia, wygra najlepszy. Mi to się podoba, wiem że czeka mnie ciężka praca, ale jestem bardzo zmotywowana i zrobię wszystko by być w życiowej formie w dniu startu!

Michał Gołaś (Etixx – Quick Step):

Trasa jest bardzo wymagająca, w pięknej scenerii. Faworytami będą górale, którzy potrafią jeździć klasyki i obronią się na płaskim odcinku do mety. Właśnie te ostatnie kilometry, podjazd, techniczny zjazd i płaska końcówka rozstrzygną o losach wyścigu. Wcześniejsze metry przewyższenia na pewno bardzo zmęczą stawkę, ale ostatnie 30 kilometrów zadecyduje o wygranej w wyścigu.

Sporą rolę odegra sprzęt, bo do pokonania jest dwukilometrowy odcinek bruku, pokonywany czterokrotnie, od razu po nim jest stromy podjazd.Trzeba tu być kolarzem kompletnym i mieć zaoszczędzone sporo energii na ostatnie kilometry. Nie spotkałem się jeszcze z tak trudną trasą, ale nie można się jej bać, należy poświęcić kilkadziesiąt dni, aby przygotować się do tego wyścigu w 100%. Wierzę, że jednego z Polaków stać na medal na tej trasie.

 

Marcin Białobłocki (One Pro Cycling)

Trasa jest bardzo ciekawa. Ciężkie podjazdy na pewno będą odgrywały dużą role, ale także będzie miała znaczenie pogoda. Jeśli będzie mokro, na stromych i technicznych zjazdach będzie niebezpiecznie. Wiatr też może odegrać duża rolę. Jest kilka długich odcinków gdzie się może porwać przy dużym bocznym wietrze.

Foto: www.facebook.com/Katarzyna-Niewiadoma