W przerwie pomiędzy sezonami większość kolarzy spędza czas z rodziną lub jedzie w ciepłe miejsca. Adam Hansen postanowił wybrać się na wspinaczkę wysokogórską.

Kolarz Lotto-Soudal często nie wpasowuje się w typowe zachowania kolarzy. Jest rekordzistą pod względem przejechanych z rzędu Wielkich Tourów – 13, sam stworzył system, który pomógł w logistyce swojej ekipy, a teraz zaprojektował buty kolarskie. Na dodatek ostatnie dwa tygodnie wędrował po Himalajach.

Wspinanie się po Himalajach jest porównywalne do WIelkiego Touru. Fizycznie cierpisz przez wiele dni, by tylko dotrwać do mety. Podczas wycieczek w górach metą jest szczyt góry. Podczas wyścigów ostatni dzień Touru jest wyczekiwanym zakończeniem. Ta przygoda dodaje mi energii potrzebnej do ukończenia wszystkich trzytygodniowych wyścigów w przyszłym roku.

Australijczyk mieszkający na co dzień w Czechach spędził w Nepalu. Stamtąd wychodził na wycieczki trwające od czterech od ośmiu godzin.

Wspiąłem się na cztery przełęcze w Himalajach. Pierwszą była Gokyo, 5.357m nad poziomem morza. Później Cho La Pass (5.420m), a skończyłem na Mount Everest Base Camp. Te wspinaczki to prawdziwa przygoda. Jesteś sam przeciwko przyrodzie, a dla ciała to ciężka praca. Ten pobyt w górach poprawi moją formę. Długie spacery są idealne, by udoskonalić siłę i wytrzymałość. Fizycznie jest to naprawdę wymagające.

Już niedługo Hansen wróci do Czech i jest przekonany, że jego wakacje pomogą mu w budowaniu formy na zimowym obozie.

Rozpocznę zimowy obóz w grudniu w lepszej formie niż w zeszłych latach. Chociaż nie jeździłem na rowerze od swojego ostatniego wyścigu, to czuję, że moja forma wraca. Zaraz przed wyjazdem na Majorkę zacznę jeździć na rowerze.

źródło: Lotto Soudal