Drużyny, które były wymieniane w szerokim gronie kandydatów do medali nie zdołały spokojnie ukończyć treningów. Zawodnicy i zawodniczki upadli przy wysokiej prędkości.

Optum Pro Cycling to czwarta drużyna zeszłorocznych mistrzostw świata. Wtedy straciły zaledwie 6 sekund do brązowego medalu. W tym roku amerykańska ekipa chciała zrewanżować się za niepowodzenie. Niestety na ostatnim trudnym zakręcie trasy z powodu zamieszania doszło do fatalnej w skutkach kraksy. Sytuację krótko opisał dyrektor sportowy drużyny Pat McCarthy:

Zbliżaliśmy się do ważnego lewego zakrętu na ostatnich 5km trasy. Było trochę zamieszania z powodu defektu kogoś z poprzednich ekip i kilku policjantów zatrzymało się, by zarządzać ruchem. Jechaliśmy bardzo szybko, więc kiedy wjechaliśmy pomiędzy policję i samochody nie mieliśmy szans na prawidłowe pokonanie łuku.

Aż pięć z sześciu zawodniczek Optum upadło. Największe kontuzje odniosły Annie Ewart – złamany obojczyk oraz Maura Kinsella, która miała zawroty głowy. Kinsella jest na liście startowej, ale nie jest pewna udziału w wyścigu.

Podobna sytuacja spotkała Team Sky. Brytyjczycy mają silny skład i są w stanie walczyć o medal. Przy prędkości 60km/h kolarze nie zdołali uniknąć spotkania z dziurą w asfalcie i upadli na drogę. Poszkodowani są Danny Pate, Elia Viviani oraz Luke Rowe. Na szczęście nie doszło do złamań, ale wszyscy mają poważne otarcia. Pate i Rowe wystartują w wyścigu, a Viviani ma zdecydować bezpośrednio przed oficjalnym treningiem, który zaplanowany jest na godzinę 15:00 polskiego czasu.