Tom Boonen podziela los Philippe’a Gilberta i również nie pojedzie w tegorocznej Wielkiej Pętli. Dla Belgów to ogromna strata, bo nie będą mogli podziwiać swoich dwóch największych gwiazd, a dwa etapy Touru odbędą się właśnie w Belgii.

Przyczyną nieobecności Turbo Toma we Francji jest m. in. start w Igrzyskach Europejskich w Baku. Następnie Boonen planuje wystartować w mistrzostwach Belgii, a głównym celem na drugą część sezonu są mistrzostwa świata w Richmond. Ostatni raz Boonena mogliśmy oglądać w Tour de France 4 lata temu.

W tym roku były mistrz świata miał kraksę podczas Paryż – Nicea, a to wykluczyło go ze startów w wiosennych klasykach. Spekulacje na temat jego startu w Grand Boucle rozpoczęły się zaraz po jego powrocie do ścigania podczas Tour of Turkey. Boonen zanotował później kilka niezłych wyników, w tym wygrany etap na Tour of Belgium oraz zwycięstwo w niedawnym Rund um Koln.

Patrick Lefevere, szef ekipy Etixx – Quick Step zapowiedział, że plan startowy Boonena będzie uzależniony od tego jak dokładnie będą wyglądać poszczególne etapy na Vuelta a Espana. “Możliwe, że lepszym przygotowaniem do mistrzostw świata będzie wyścig w Kolorado oraz klasyki w Kanadzie.” – podsumowuje Lefevere,

 

 

 

Źródło: velonews.com