Po dniu odpoczynku, kolarze wracają do ścigania w pierwszym tegorocznym wielkim tourze – Giro d’Italia.

W niedzielę oglądaliśmy zwycięstwo najstarszego w historii zawodnika – Paolo Tiralongo z Astany. Liderzy ponownie przyjechali na remis (Fabio Aru nadrobił sekundę), a jedynym z czołówki, który stracił czas był Rigoberto Uran (Etixx-Quickstep). W poniedziałek przyszedł dzień odpoczynku i spokojnych rozjazdów wśród zawodników, a dla kontuzjowanych dodatkowy dzień na regenerację.

We wtorek wracamy do ścigania na płaskim odcinku, tym razem z Civitanova Marche do Forli. Do pokonania 199 kilometrów bez większych trudności, dlatego można się spodziewać finiszu z peletonu. Organizatorzy przyznali zaledwie jedną gwiazdkę w skali trudności, co czyni wtorkowy odcinek idealnym do rozpędzenia nóg po poniedziałkowym odpoczynku.

Start odbędzie się w Civitanova Marche. Nadmorskie miasteczko pożegna peleton liczący 188 sportowców punktualnie o 12:35.

Mapa 10 etapu Giro d’Italia 2015:

T10_Ravenna_plan

Na kolarzy czekają dwie premie lotne oraz jedna premia górska czwartej kategorii. Podjazd nagradzany punktami w klasyfikacji najlepszego górala znajduje się niewiele poza połową etapu – na 107.9 km po starcie. Monte di Bartolo to dość łatwe i krótkie wzniesienie (4.8 km długości, o średnim nachyleniu 3.5% oraz maksymalnym 9%), który każdy zawodnik powinien przejechać bez żadnego problemu.

Pierwsza premia lotna znajduje się 39.6 km przed finiszem w Santarcangelo di Romagna. Niedługo potem kolejna – Cesena, na 20.2 km przed metą.

Meta znajduje się w Forli, a ostatnie kilometry to głównie proste drogi z rondami i wysepkami. Około 2 kilometry przed metą znajduje się mający około 1.5 km długości brukowany sektor. Na 800m przed metą będzie zwężenie, a ostatni zakręt znajduje się około 500m od kreski. Końcowa prosta ma 7m szerokości i jest pokryta asfaltem.

Faworytami zdecydowanie będą sprinterzy, tacy jak Elia Viviani (Team Sky), Andre Greipel (Lotto-Soudal), Moreno Hofland (Lotto-Belisol), Sacha Modolo (Lampre-Merida) czy Luka Mezgec (Giant-Alpecin).

Transmisja w Eurosporcie od godziny 14:15. Wtedy zacznie się Giro Extra, transmisja kwadrans później.

Michał Kapusta