Paris-Roubaix 2015

Paryż – Roubaix 2015 przeszło do historii. Na listę zwycięzców francuskiego monumentu, po raz pierwszy wpisał się John Degenkolb, który tym samym wygrał już drugi kolarski pomnik w sezonie. Oto, co powiedział po przekroczeniu linii mety.

Od zawsze marzyłem o zwycięstwie w Paryż – Roubaix. To niewiarygodne. Na ten moment nie mogę uwierzyć w to, co się stało. Pracowałem bardzo ciężko, a zespół bardzo mi pomógł kontrolując sytuację przez cały dzień. Wiedziałem, że finisz ze stosunkowo dużej grupy może być bardzo specyficzny i trudny. Postanowiłem zaatakować, podjąłem ryzyko, co bardzo się opłaciło.

Kiedy jesteś jednym z szybszych zawodników w peletonie, nikt nie chce z Tobą pracować i dojechać do samego finiszu. Właśnie dlatego zdecydowałem się na solową akcję. Myślę, że była to dobra decyzja podjęta w odpowiednim momencie. To było bardzo trudne, jednak jestem szczęśliwy i dumny.

Dawid Gruntkowski 

Foto: Giant Alpecin