Napisać, że osłabiona Etixx-Quick Step podała skład na wyścig Paryż-Roubaix byłoby nieprawdziwe. Mimo nieobecności czterokrotnego zwycięzcy “Piekła Północy” Toma Boonena, drużyna ma w rzeczywistości trzech kolarzy, którzy mogą odnieść zwycięstwo, w tym obrońcę tytułu – Niki Terpstrę. 

Terpstra, który wystartuje na tej samej ramie, co w zeszłym roku (Specialized SL4), cieszy się ze swojej dyspozycji i zapowiada walkę.

 – Wspomnienie wygranej w Paryż-Roubaix wciąż jest dla mnie bardzo świeże. Podczas rekonesansu trasy czułem się dobrze.  Myślę, że moje szanse na zwycięstwo są takie same, jak w ubiegłym roku. Ale będzie tam jeszcze wielu mocnych kolarzy. Zabraknie mojego kolegi z drużyny Toma Boonena i Fabiana Cancellary, ale mimo to obsada jest naprawdę mocna. Dla naszej drużyny ważne jest to, że będziemy mogli grać kilkoma kartami. To ekscytujące, że wystartuję z numerem jeden na plecach, będziemy robić, co w naszej mocy, aby wygrać ten monument raz jeszcze. 

Mocnym faworytem, którego wskazał m.in. Roger De Vlaeminck, który triumfował w Paryż-Roubaix czterokrotnie, jest Zdenek Stybar.

– Podczas rekonesansu czułem się bardzo dobrze. Jeżeli chodzi o cele na niedzielę, to chciałbym poprawić moje wcześniejsze rezultaty i zająć miejsce na podium, ale jest wielu dobrych kolarzy. Chociażby u nas – Niki, Stijn, Matteo. Dla mnie faworytem jest Bradley Wiggins, bo to kolarz, który bardzo uparcie dąży do postawionych sobie celów. Ale oczywiście, jak już wspomniałem, są też inni. Ostatnio bardzo mocny jest Kristoff. Dla mnie jednak najważniejsze jest to, że cała drużyna czuję się dobrze, zarówno fizycznie, jak i mentalnie. Mam nadzieję, że będzie sucho, i że będziemy mieli szczęście – mówił Stybar.

Pełny skład Etixx-Quick Step na Paryż-Roubaix 2015: Iljo Keisse, Guillaume Van Keirsbulck, Nikolas Maes, Yves Lampaert, Matteo Trentin, Niki Terpstra, Zdenek Stybar. 

Foto: Etixx-Quick Step

Marta Wiśniewska