Już w niedzielę Michał Kwiatkowski po raz pierwszy w tym roku wystartuje w wyścigu kategorii UCI WorldTour, czyli Paryż-Nicea.

U boku mistrza świata we Francji pojedzie Michał Gołaś, ale także: Tom Boonen, Tony Martin, Nicolas Maes, Julian Alaphilippe, Stijn Vandenbergh oraz Maxime Bouet. “Ciężko trenowałem po Algarve. Obecnie bardziej skupiłem się na intensywności. Po wyścigu w Argentynie i Algarve, czuje się bardzo dobrze i jestem gotów, by zmierzyć się z pierwszym wyścigiem UCI WorldTour w tym roku”, napisał w komunikacie prasowym Etixx-Quick Step młody Polak.

Szczerze mówiąc jestem bardzo podekscytowany, ponieważ nie mogę doczekać się okresu, który rozpoczyna się od Paryż-Nicea, a kończy się na Ardeńskich Klasykach. Każdy zawodnik chce w tym miejscu sezonu jechać najlepsze wyścigi, więc cieszę się, że mogę być tu gdzie jestem. Nigdy nie ścigałem się w Paryż-Nicea, więc dla mnie jako młodego zawodnika to kolejne odkrywanie zawodowego peletonu. Dobrze zapoznałem się z trasą. Rozpoczynamy prologiem, a w ciągu tygodnia jest kilka górskich odcinków. Następnie w weekend czeka trudna czasówka na Col d’Eze. Zobaczymy. Potraktuję z osobna każdy etap, ale celem jest osiągnięcie czegoś dobrego w tej imprezie. Będę otoczony wspaniałym zespołem i mogę liczyć na doświadczonych facetów jak np. Tom Boonen, który jest naszym kapitanem. Tony Martin podobnie jak ja, może powalczyć w klasyfikacji generalnej. Dodatkowo jako trzykrotny mistrz świata w jeździe na czas, będzie groźny na prologu. Wygrał Paryż-Nicea już w 2011 roku i pokazał, że stać go na ponowne zwycięstwo. Myślę, że będziemy mieli bardzo trudny tydzień w ‘biurze’. Jesteśmy gotowi, by wziąć udział w wyścigu ku Słońcu”, zakończył “Kwiato”.

 

Foto: Tim de Waele/Etixx – Quick Step