Cycling: 2nd Tour of Dubai 2015 / Stage 4Łukasz Wiśniowski (Etixx – Quick Step) ma już za sobą pierwsze starty w barwach ekipy WT. Na drużynowym blogu opisał swoje odczucia na temat pierwszych startów i atmosfery w ekipie.

Przede wszystkim muszę powiedzieć, że czuję się naprawdę tutaj naprawdę komfortowo. Etixx Quick-Step jest jak rodzina, a taka atmosfera sprzyjała dobrym występom w Tour de San Luis i Dubaju. Mimo, że przejechałem tylko dwa wyścigi to czuję się zmęczony. Miałem za zadanie wyciągać do przodu naszych liderów, a nie zawsze było to łatwe.Były też etapy z długimi podjazdami, a to nie jest moja domena.

Bardzo uderzyła mnie jedna rzecz. Tempo! Dotychczas nie spotkałem się z tym, że rozpoczynamy tak mocno. Później jest niby łatwiej, ale już końcówka to pełny gaz. Muszę się do tego przestawić. Jestem dumny z tego, że dołączyłem tutaj do MŚ Michała Kwiatkowskiego i Michała Gołasia. Podczas Tour de San Luis Polacy stanowili połowę drużyny. Ekipa jest bardzo doświadczona, a w ostatnim sezonie wygrali oni ponad 60 wyścigów. Jest się od kogo uczyć rzemiosła kolarskiego.

Muszę krok po kroku uczyć się wszystkiego od podstaw. Z takim zespołem będzie to łatwiejsze i przyjemniejsze. Każdy chce pomagać i to jest bardzo miłe. Pierwszym moim współlokatorem był Guillaume Van Keirsbulck. Okazało się, że mamy wiele wspólnych zainteresowań, począwszy od muzyki, a skończywszy na grach wideo. Staraliśmy się w czasie wolnym nie rozmawiać o wyścigach.

Nie chciałbym być anonimowym kolarzem, więc troszkę przedstawię się tym, którzy niewiele o mnie dotąd słyszeli. Nie jestem dobrym góralem, ale nie pogardzę pagórkowatymi trasami. Lubię jeździć przy bocznym wietrze, ale to domena całego Etixx – Quick Step. Do tej pory pasowały mi wyścigi w Belgii, Holandii czy Francji. Mam nadzieję, że już po tym sezonie będę bardziej rozpoznawany w peletonie.” zakończył podwójny mistrz Polski orlików z 2013 roku.

 

@ArekWaluga77

Foto: Etixx – Quick Step / TDW Sport