Piotr Kosmala Arek WalugaMario Gonzalez (ActiveJet) zajął najlepsze z ekipy, 48. miejsce w drugim wyścigu z cyklu Challenge Mallorca – Trofeo Andratx-Mirador d’Es Colomer. W tej samej grupie przyjechał Paweł Bernas. Wyścig padł łupem Brytyjczyka Stephena Cummingsa z MTN-Qhubeka. 

Zgodnie z przewidywaniami największym wyzwaniem dla zawodników podczas Trofeo Andratx był kilkunastokilometrowy podjazd pod Puig Mayor. Mocne tempo grupy Movistar – która goniła 10-osobowy odjazd – zredukowało tam peleton do około 30 zawodników. Ucieczka została złapana na ostatnich kilometrach, a głównego faworyta Alejandro Valverde uprzedził na mecie Stephen Cummings.

Najlepszy z ActiveJet Team był Mario Gonzalez, ale jak podkreślił dyrektor sportowy Piotr Kosmala na pochwałę zasługuje większość zawodników. – Dla nas był to start kontrolny, aby każdy zobaczył, w którym miejscu się znajduje. Bernas i Gonzalez byli blisko wjechania z najlepszymi na szczyt Puig Mayor, a to cieszy. Ważnym startem będzie niedzielny wyścig w Palmie, a kolejny górski odcinek, który jedziemy w sobotę również potraktujemy spokojnie bez presji na wynik.

W składzie na Trofeo Serra de Tramuntanan znaleźli się: Tomasz Mickiewicz, Paweł Brylowski, Michał Podlaski, Jesus Ezquerra, Łukasz Bodnar, Mario Gonzalez, Paweł Bernas i Konrad Dąbkowski.

Źródło: ActiveJet Team