evansNa szóstym etapie Tour of Utah na kolarzy czekała kolejna meta na szczycie góry – tym razem był to podjazd pierwszej kategorii pod Snowbird. Po długiej ucieczce zwyciężył Cadel Evans (BMC Racing Team).

Na interesujące akcje nie trzeba było długo czekać. Niemal od razu do ataku „niespodziewanie” ruszył… Jens Voigt (Trek Factory Racing), do którego przyłączył się Lucas Euser (UnitedHealthcare). Chwilę później na trasie zapanował chaos, a w pogoń za nimi ruszyło kilka mniejszych grupek. Można było się spodziewać, że swój ruch planuje Cadel Evans, bo wśród nich było sporo zawodników BMC: najpierw ruszył Michael Schar, potem Danilo Wyss i Yannick Eijssen. W grupie pościgowej za Voigtem, który przed pierwszą – i najłatwiejszą – z czterech premii górskich zdołał zgubić Eusera, byli też między innymi: Javier Acevedo (Garmin-Sharp), Joseph Rosskopf (Hincapie Development Team) i Riccardo Zoidl (Trek Factory Racing).

Niecałe 20 km od startu zaatakował sam Cadel Evans. Dojechał do ucieczki, która z kolei wchłonęła lidera i szybko uzyskał pozycję wirtualnego lidera, co z kolei zmusiło ekipę Garmin-Sharp do pracy z przodu peletonu.

Na początku przedostatniego podjazdu w pierwszej grupie zostało już jedynie dziesięciu kolarzy, a Evans stracił wszystkich pomocników. Na szczycie przełęczy Guardsmans wyznaczono premię pierwszej kategorii, którą wygrał Joey Rosskopf, a za nim utrzymało się tylko czterech zawodników – Euser, Evans i Zoidl. Niewiele tracili Acevedo, Jacques-Maynes (Jamis-Hagens Berman) i Voigt. Także grupa zasadnicza odczuła trudy wspinaczki, została bowiem zredukowana do 20 kolarzy. Kłopotów nie uniknął nawet lider, Thomas Danielson (Garmin-Sharp), ale szybko uporał się z defektem i wrócił do peletonu – a raczej jego pozostałości.

Wkrótce po zjazdach na zawodników czekał finałowy podjazd pod Snowbird. Kiedy tylko droga zaczęła iść w górę, z grupy lidera zaatakowali Winner Anacona (Lampre-Merida) i Wilco Kelderman (Belkin). Danielson przez chwilę korzystał z pomocy kolegów z drużyny, ale po chwili ruszył do przodu, zabierając ze sobą Chrisa Hornera (Lampre-Merida) i Illię Koshevoya (Lampre-Merida). Wkrótce połączyła się cała piątka.

To poruszenie znacznie zredukowało przewagę ucieczki. U podnóży wynosiła ona około trzech minut, ale szybko została zmniejszona do trzydziestu sekund. Mocne tempo dyktowane przez Anaconę sprawiło, że po chwili jeszcze stopniała do dziesięciu, a faworyci wyścigu zaczęli deptać po piętach grupie Evansa. Wtedy zaatakował Euser, jednak szybko został złapany. Za to liderom klasyfikacji generalnej nie udało się dogonić tej czwórki i walczyć o etapowe zwycięstwo. Na kilkaset metrów przed metą zaatakował Rosskopf, ale doszedł do niego – i prześcignął na finiszu – Cadel Evans.

Prowadzenie w klasyfikacji generalnej utrzymał Thomas Danielson, który wjechał na metę razem z zajmującym drugie miejsce Chrisem Hornerem. Na podium utrzymał się też Ben Hermans (BMC Racing Team).

TOP 10:

1 Cadel Evans (Aus) BMC Racing Team
2 Jose Rosskopf (USA) Hincapie Development Team 0:00:02
3 Riccardo Zoidl (Aut) Trek Factory Racing 0:00:06
4 Wilco Kelderman (Ned) Belkin Pro Cycling Team
5 Chris Horner (USA) Lampre-Merida 0:00:13
6 Thomas Danielson (USA) Garmin Sharp 0:00:14
7 Winner Anacona Gomez (Col) Lampre-Merida 0:00:18
8 Lucas Euser (USA) UnitedHealthcare Professional Cycling Team 0:00:34
9 Carter Jones (USA) Optum p/b Kelly Benefit Strategies 0:00:35
10 Ben Hermans (Bel) BMC Racing Team 0:00:43

Klasyfikacja generalna (TOP 5):

1 Thomas Danielson (USA) Garmin Sharp 27:07:07
2 Chris Horner (USA) Lampre-Merida 0:00:56
3 Ben Hermans (Bel) BMC Racing Team 0:01:26
4 Winner Anacona Gomez (Col) Lampre-Merida 0:01:51
5 Wilco Kelderman (Ned) Belkin Pro Cycling Team 0:01:59

 

Anna Gmaj

Foto:corvospro.com