Rafał MajkaZapraszamy do zapoznania się z wypowiedzią Rafała Majki (Tinkoff-Saxo), nowego lidera Tour de Pologne 2014 po szóstym etapie.

“Koledzy z ekipy zrobili to co mieli zrobić. Ostatnie dwie rundy jechali tak mocno jak ja chciałem. W peletonie zostało 40 ludzi, potem 30 ludzi, zostawili mnie na ostatnim podjeździe w Gliczarowie, ale tam nie poszedłem “fula”, chciałem tylko rozrzucić czołówkę. To zrobiłem, następnie chwile zaczekałem, zaczęły się skoki, nikt nie chciał mi dawać zmian. Dojechał ode mnie Oliver Zaugg, pociągnął jeszcze ostatni podjazd, ale “bomby” którą wrzuciłem na koniec nikt już nie przetrzymał.

Jeśli chodzi o jutrzejszą czasówkę, to wiadomo że będzie ciężko. Ale ja się nigdy nie poddaję. Cieszę się, że wygrałem dwa etapy w Polsce, kibice powinni też być zadowoleni, zrobiłem show. Ciężko przygotowywałem się do tego wyścigu, w szybkiej regeneracji pomagał mi mój masażysta Arek Wojtas. 

Nie wiem czy jestem w formie, ja po prostu jadę swoje, odblokowałem się w głowie po Tour de France, nie boję się atakować. A jak atakuję i mnie boli, tu już wiem, że tych z tyłu też boli (uśmiech)”

Wypowiedź dla Telewizji Polskiej

Foto: Tour de Pologne