NetApp EnduraWraz z końcem tego sezonu wycofają się dwaj tytularni sponsorzy zespołu NetApp-Endura. Pierwszy z nich, kalifornijska firma z branży IT, towarzyszył drużynie od pięciu lat, jednak teraz całkowicie wycofuje się z kolarstwa. Natomiast Endura, szkocka marka związana z odzieżą kolarską, skupi się na innych układach partnerskich wewnątrz sportu.

Żałuję, ale jednocześnie szanuję decyzję obu sponsorów. Chciałbym podziękować firmie NetApp, która umożliwiła mi zbudowanie zespołu młodych zawodników i przebycie niewiarygodnej drogi od poziomu amatorskiego do Tour de France. Jestem również wdzięczny marce Endura za wsparcie dla tego młodego zespołu, przeżywającego swój najlepszy okres, mówi Ralph Denk, menedżer zespołu NetApp-Endura.

Warto zaznaczyć, że z tej trudnej sytuacji udało mu się wyjść w wyjątkowy sposób. Nie tylko ocalił zespół, w dodatku podpisując aż pięcioletni kontrakt, ale znalazł ratunek w postaci niemieckiego sponsora tytularnego. A to nie zdarzyło się w zawodowym kolarstwie od 2010 roku (kiedy z peletonu zniknęła grupa Milram).

Jestem szczególnie szczęśliwy, że udało nam się tego dokonać dzięki niemieckiej marce. Dla mnie to bardzo wyraźny sygnał dla niemieckiego kolarstwa, podkreśla Denk, pełen nadziei na przyszłość. Dla zespołu to będzie więcej niż zmiana nazwy. Skorzystamy z tej okazji, aby dać drużynie nową twarz. Podpiszemy kontrakty z nowymi talentami i wzmocnimy niemieckie korzenie zespołu. Ale co najważniejsze – nasi zawodnicy po raz pierwszy mogą wziąć udział w Tour de France nie bojąc się o przyszłość – a to zdejmuje z naszych barków ogromny ciężar.

Miejmy nadzieję, że to początek rehabilitacji kolarstwa zawodowego w oczach niemieckich kibiców.

Ania Gmaj