Rafał MajkaRafał Majka na swoim profilu na Facebooku, podsumowuje sobotni etap Giro d’Italia, na którym zajął ósme miejsce, awansując na trzecią pozycję w “generalce”:

Po kraksie czułem się zdecydowanie lepiej. Trzyma mnie jednak niewielkie przeziębienie, choć nie wpływa ono na formę. Do końca wyścigu jeszcze daleko, ale uważam że moja dyspozycja rośnie z dnia na dzień. Na dzisiejszym (8. etapie) szkoda było ostatnich 150m. Prawie stanąłem tam w miejscu! Nie wiem, może przesadziłem z przełożeniem i dobrałem zbyt twarde.

W każdym razie dałem z siebie wszystko i teraz jak myślę na chłodno, to zrobiłem co mogłem. Dziękuję chłopakom z zespołu, że cały dzień pracowali ciężko na mnie!

Dziękuję także wszystkim kibicom, od których dostaję liczne głosy wsparcia, również poprzez mój profil Facebook – wszystkie z nich otrzymuję, ale nie na wszystkie jestem w stanie odpisać. Serdeczne dzięki!”

Foto: LaPresse