2025 rok wielkimi krokami zbliża się ku końcowi, a to dobra okazja do przyjrzenia się temu, kogo już nie zobaczymy w kolejnym sezonie na kolarskich trasach. Zakończenie kariery ogłosiły już niemal dwie setki sportowców, wśród których nie brakuje wielkich gwiazd. Oto zbiorczy przegląd takowych.
Wraz z końcem roku kończą się kontrakty kolarskie, a wiele z nich nie zostaje odnowionych. Jedno kończą kariery z własnego wyboru, inni żegnają się z peletonem na skutek braku znalezienia pracodawcy i jest to naturalny proces. Serwis ProCyclingStats rokrocznie wylicza kolarzy i kolarki, dla których dany sezon był ostatnim w karierze i rokrocznie takowych jest przeszło ćwierć tysiąca. Nie inaczej będzie zapewne w przypadku 2025 roku, choć ta lista wciąż jeszcze się rozbudowuje – przyszłość sportowców z poziomu kontynentalnego zwykle wyjaśnia się bowiem nieco później. Już teraz jednak możemy przyjrzeć się gwiazdom, których na pewno nie zobaczymy w sezonie 2026 w kolarskim peletonie.
Wielcy sprinterzy
Wraz z końcem sezonu 2025 pożegnaliśmy kilku świetnych specjalistów od płaskich końcówek, w tym zwłaszcza 3 sportowców, którzy do końca wierzyli w przekroczenie bariery 100 zawodowych zwycięstw. Ostatecznie 98 takowych nazbierał 38-letni Alexander Kristoff, który w swoim dorobku ma m.in. 2 wygrane monumenty – Mediolan-San Remo (2014) i Ronde van Vlaanderen (2015). 97 triumfów wywalczył 34-letni Arnaud Démare, który był m.in. 2-krotnym zwycięzcą klasyfikacji punktowej Giro d’Italia. Z kolei 90 sukcesów odnotował 36-letni Elia Viviani, który był nie tylko wybitnym sprinterem na szosie, ale i geniuszem kolarstwa torowego. Ze znanych specjalistów od płaskich końcówek z peletonem pożegnali się także 31-letni Caleb Ewan (65 zawodowych zwycięstw), 31-letni Jakub Mareczko (50), 36-letni Giacomo Nizzolo (31) czy 36-letni Davide Cimolai (9).
Czołowi górale
2025 rok był ostatnim w zawodowej karierze dla niejednego słynnego zawodnika znanego głównie ze wspinania się niczym górska kozica. Mamy w tym gronie zwycięzcę Tour de France z 2018 roku, czyli 39-letniego Gerainta Thomasa. Z peletonem pożegnał się także mistrz świata z 2013 roku, 39-letni Rui Costa. Francuzi będą mogli zatęsknić za tym, który w Tour de France bywał naprawdę wysoko – z 2. lokatą z 2016 roku na czele, czyli 35-letnim Romainem Bardetem. My pożegnaliśmy zaś najlepszego górala dwóch edycji Wielkiej Pętli, aktualnego mistrza Polski, 36-letniego Rafała Majkę. Poza tym rower na hak zawiesili także mający w dorobku 2 monumenty, 40-letni Jakob Fuglsang czy bardzo solidni, 39-letni Michael Woods, 35-letni Esteban Chaves oraz 33-letni Louis Meintjes.
Wybitne panie
Po sezonie 2025 pożegnaliśmy także wiele znanych zawodniczek. Najgłośniejszym nazwiskiem bez wątpienia była 3-krotna mistrzyni świata w jeździe indywidualnej na czas, 38-letni Ellen van Dijk, aczkolwiek posiadaczek tęczowych koszulek było w tym gronie więcej – z peletonem pożegnały się także złote medalistki ze startu wspólnego w postaci 37-letniej Elizabeth Deignan oraz 36-letniej Chantal van den Broek-Blaak. Karierę zakończyła także mistrzyni Polski z 2013 roku, aczkolwiek przez sporą część kariery ścigająca się ze słoweńską licencją 36-letnia Eugenia Bujak. Ponadto dłużej nie zobaczymy już takich kolarek jak 27-letnia Marta Cavalli, 36-letnia Lotta Henttala, 37-letnia Emilia Fahlin, 32-letnia Maria Giulia Confalonieri czy 39-letnia Sarah Roy.
Pełną listę kolarzy i kolarek kończących kariery po sezonie 2025 można prześledzić pod tym linkiem.









