Sergio HenaoDrużyna Sky wycofała Sergio Henao z najbliższych startów przez anomalie w wynikach testów krwi. Kolumbijczyk przebywał długo na wysokości i to może być przyczyną wysokich odczytów.

Taka decyzja władz drużyny Sky to efekt comiesięcznych wewnętrznych kompleksowych badań fizjologicznych.

– Prowadzimy bardzo dobre procesy monitorowania kolarzy i przestrzegania przepisów. Wszystkie działania wykonywane są przy pełnej współpracy ze strony trenerów i zawodników. – powiedział Dave Brailsford, szef Sky Team.

– Eksperci analizujący ostatnie badania, mieli pewne pytania odnośnie wyników testów Sergio podczas treningu wysokogórskiego. Musimy dokładnie przeanalizować te odczyty i lepiej je zrozumieć. – wyznał Brailsford.

– Skontaktowaliśmy się zodpowiednimi organami-UCI iCADF- pokazując im wyniki. Spytaliśmy również, czy mogą nam, dać jakieś wskazówki pomocne przy ich analizie. Postanowiliśmy także wycofać Sergio z najbliższych startów. Da nam to czas na lepsze zapoznanie się z tymi wynikami i z jego fizjologią.

– Chcemy postępować słusznie i chcemy być fair. Ważne jest żeby za szybko nie wyciągać wniosków. – przyznał Brailsford.

Sergio Henao uradził się na wysokości w Rionegro, gdzie obecnie mieszka i trenuje. Do swojego domu wrócił w październiku. W między czasie przechodził poza startowe badania zlecone przez WADA.

– Sergio wychowywał się w górach, wraca tam każdej zimy. Tam żyje i trenuje na innej wysokości. Patrzymy na jego wyniki najszerzej jak tylko możemy, ale mamy ograniczone możliwości zrozumienia ich, ponieważ nie dysponujemy naukowymi badaniami na temat sportowców urodzonych i wychowanych w takich warunkach jak Sergio. 

– Poprosiliśmy o pomoc niezależnych badaczy, którzy pomogą nam zrozumieć skutki dłuższego przebywania na takiej wysokości, zwłaszcza u osób tam wychowanych. Eksperci będą korzystali z laboratoriów akredytowanych przez WADA i nasza drużyna przekaże im niezbędne informacje.– poinformował Brailsford.

– Sergio będzie brał w tym udział. Przewidujemy, że nie będzie mógł startować przez osiem tygodni. Jak poznamy kompletny obraz sprawy podejmiemy odpowiednie kroki o których poinformujemy. – zakończył Brailsford.

 

Foto: bettiniphoto.net

Bartek Sikorski