MallorcaW niedzielę 9 lutego, ActiveJet Team zainauguruje sezon 2014. Pierwszy start to cztery klasyki z cyklu Challenge Mallorca. Zawodnicy są gotowi do konfrontacji z najlepszymi kolarzami na świecie, a celem jest nawiązanie z nimi walki.

Zawodnicy przygotowywali się do pierwszych startów na Majorce, gdzie treningi rozpoczęły się już w grudniu. Swoje zimowe przygotowania opisał Górski Mistrz Polski Michał Podlaski. – Jestem bardzo zadowolony z przygotowań do rozpoczynającego się już w niedzielę sezonu. Po raz pierwszy zacznę ściganie tak szybko, gdyż zazwyczaj pierwsze starty miałem w kwietniu. W przeszłości w porze zimowej skupiałem się na ogólnorozwojówce oraz bieganiu i pływaniu, natomiast ta zima była przepracowana inaczej. Dzięki fantastycznym warunkom jakie stworzył nam ActiveJet Team od grudnia realizowaliśmy plan trenera Pieniążka na słonecznej Majorce. Pogoda rzadko tutaj zawodzi i pomimo krótkiej choroby, wykonałem solidną pracę, która mam nadzieję, że zaprocentuje. Czuję się dobrze i czekam z niecierpliwością na pierwsze starty.

Za przygotowanie kondycyjne zawodników odpowiada Jakub Pieniążek, który od kilku tygodni dzięki pomiarowi mocy SRM, może jeszcze dokładniej “sterować” każdym z zawodników. – Ostatnie trzy mikrocykle treningowe poświęcone były na rozwój bazy tlenowej, bardzo potrzebnej na prawidłowe wejście w sezon. Oczywiście poza typowym “tlenem” wykonaliśmy dużo pracy specjalistycznej. Zawodnicy są przygotowani do Challenge Mallorca najlepiej, jak to było możliwe w dość krótkim czasie. Nie traktujemy tego wyścigu treningowo. Zależy nam na tym, aby się pokazać z jak najlepszej strony. Zdajemy sobie sprawę z rangi wyścigu oraz obsady, ale kto nie mierzy wysoko, ten nigdy nie będzie zwycięzcą. Z takim nastawieniem podchodzimy do tego startu i tak będziemy prowadzić dalej zespół.

Niezwykle zmotywowany do pierwszych startów jest David Muntaner, który na co dzień mieszka na Majorce. – Jestem podekscytowany debiutem w barwach ActiveJet Team, szczególnie, że będę się ścigał u siebie. To dla mnie specjalny wyścig, w którym startowałem już pięciokrotnie, ale jako członek kadry torowej. Tym razem po raz pierwszy wystartuję jako zawodowy kolarz w profesjonalnej grupie. Moja forma jest dobra, gdyż jestem na finiszu przygotowań do torowych Mistrzostw Świata. Co prawda w ostatnich dniach miałem małe problemy, gdyż złamałem szczękę podczas sześciodniówki w Berlinie, ale po kilku dniach wypoczynku, na pewno będę gotowy do ścigania. Myślę, że mogę powalczyć na płaskich etapach, jestem także gotowy pomóc moim kolegom w osiągnięciu jak najlepszego wyniku.

Challenge Mallorca to cykl czterech wyścigów klasycznych, w których można rotować składem. Z tego powodu dyrektor sportowy Piotr Kosmala będzie miał możliwość przyjrzenia się wszystkim kolarzom. – Każdy z zawodników dostanie szansę pokazania się, choć zdajemy sobie sprawę, że są osoby bardziej i mniej przygotowane do ścigania już w lutym. Cieszymy się, że udało nam się zagwarantować zawodnikom starty na takim poziomie i to już w pierwszym sezonie funkcjonowania grupy ActiveJet Team. Nie wywieramy na zawodnikach presji dotyczącej wyniku, gdyż zdajemy sobie sprawę z jakimi kolarzami stajemy na starcie. Podejdziemy jednak do wyścigu z dużą wolą walki, gdyż niejednokrotnie w mojej karierze doświadczyłem, że równie ważne co nogi, są na wyścigu głowa i pozytywne nastawienie. Nie mamy nic do stracenia, będziemy chcieli się pokazać, a każde miejsce w czołówce będzie dla nas sukcesem.

– Trasę czterech klasyków znamy doskonale, gdyż przejeżdżaliśmy ją już kilkukrotnie. Wyścig pokaże, jakie aktualnie miejsce w szeregu powinienem zająć, ale na starcie stanę pełen chęci do walki. Czuję się nieźle i jeśli nadarzy się okazja i będę dobrze dysponowany, to chciałbym powalczyć o pierwsze punkty UCI dla ActiveJet Team. Na pewno dam z siebie ile tylko mogę, ale nie ma co za dużo planować, gdyż będziemy się ścigali z najlepszymi kolarzami na świecie. Jedno jest pewne, bez walki się nie poddam – dodał Michał Podlaski.