Portal tuttobiciweb.it cytuje wypowiedź Brenta Copelanda, menadżera Lampre-Merida, który zaprzecza plotkom o podpisaniu przez jego drużynę kontraktu z Chrisem Hornerem.
– Baden Cooke, nowy agent Hornera dzwonił do mnie z propozycją podpisania kontraktu. Nie jesteśmy jedynym teamem, któremu złożono taką propozycję. Zaraz po tym telefonie rozmawiałem z szefostwem drużyny, poczyniliśmy pewne oceny, ale podkreślam, nie jesteśmy jedyną drużyną w tej sytuacji – mówił Copeland.
Mimo zdementowania przez Copelanda plotek o właściwie już podpisanej umowie, chwali on Amerykanina. – Chris jest kimś, kogo cenię jako kolarza i człowieka. Mógłby być użyteczny dla naszej ekipy oraz dla młodych kolarzy. Mógłby nam także pomóc podczas Giro d`Italia- zakończył.
Horner starał się o pracę w duńskiej, kontynentalnej ekipie Christina Watches oraz hiszpańskiej, pro kontynentalnej drużynie Caja-Rural. Oba składy odmówiły byłemu kolarzowi Radioshack.
Foto: www.corvospro.com
Marta Wiśniewska








