Vincenzo NibaliVincenzo Nibali zamierza przygotować się do Tour de France 2014 poprzez starty w najważniejszych francuskich wyścigach etapowych. Włoch sezon rozpocznie jednak od Tour de San Luis.

Lider Astany już dobrych kilka tygodni temu ujawnił szczegółowy harmonogram startów do Tour de France. Teraz w rozmowie z Gazetta dello Sport tłumaczy swój wybór. W 2014 roku mój program będzie zupełnie inny niż kiedykolwiek. Kumulacja formy ma nastąpić podczas Tour de France i zamierzam przygotować się do tej imprezy z jednym celem – ścigać się jak najwięcej po francuskich szosach, by lepiej poznać moich rywali i lepiej zrozumieć francuskie ściganie”, powiedział. 

Nibali rozpocznie nowy sezon od Tour de San Luis w Argentynie. Później będzie ścigał się w Tour of Oman, gdzie prawdopodobnie skonfrontuje się z głównym rywalem do triumfu w Wielkiej Pętli – Chrisem Froomem (Sky Team).

„Potem przyjdzie pora na Paryż-Nicea, Mediolan-San Remo, Critérium International, ardeńskie klasyki, Tour de Romandie, a w czerwcu na Dauphine. Dla mnie będzie to ostatecznie przetarcie przed Tour de France”, dodał Sycylijczyk.

Do lipca wyścig Mediolan-San Remo będzie jedyną włoską imprezą w kalendarzu Nibaliego. Triumfator tegorocznego Giro d`Italia wiąże jednak spore nadzieje z tym startem. „Charakterystyka San Remo z nowym podjazdem Pompeiana w końcówce bardzo się zmieniła. To powinno wyeliminować szybkich kolarzy z walki o zwycięstwo. Nowa trasa powinna sprzyjać takim kolarzom jak ja”.

 

Foto: bettiniphoto.net

Andrzej Gucwa

Poprzedni artykułBeńat Intxausti odpuszcza Giro d’Italia na rzecz Tour de France
Następny artykułBogaty w północne klasyki kalendarz CCC Polsat Polkowice
Andrzej Gucwa
W redakcji naszosie.pl praktycznie od samego początku. Obecnie większość czasu poświęca na prowadzenie grupy GVT. Weekendy zazwyczaj spędza na szosach całej Polski. Dla naszosie.pl zdobył trzy medale Mistrzostw Polski dziennikarzy w tym dwa złote. W Mistrzostwach Świata dziennikarzy na Krecie wywalczył czwarte miejsce w jeździe indywidualnej na czas.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze