Tomasz JarońskiŻółta koszulka – Podoba mi się pomysł na mistrzostwa Polski w kryterium ulicznym. Why not? Podobne imprezy organizują bodajże Anglicy i Amerykanie. Jasne, że wartość koszulki z orłem w wyścigu ze startu wspólnego będzie zawsze większa, ale dlaczego nie wspomóc promocyjnie Grzegorza Wajsa, który z dużym samozaparciem organizuje fajny wyścig w Warszawie, memoriał Stanisława Królaka. Nie wiem czyj to jest pomysł. Czy Grześka czy PZKolu, w każdym razie koszulka za inicjatywę jest. Pamiętajmy, już Adam Asnyk pisał, że trzeba z żywymi naprzód iść, po życie sięgać nowe, a nie w uwiędłych laurów liść z uporem stroić głowę. Byle bez przesady, o czym poniżej.

Czarna koszulka – Zaczyna mnie denerwować twórczość głównych organizatorów wyścigów w kolarstwie (RSC i ASO), czyli tych od Giro i Tour de France. OK., wspierajmy kolarstwo w Afryce, Azji, Ameryce Południowej, ale nie organizujmy tam zaraz World Tourów i wyścigów najwyższej klasy, do startu w których ekipy zawodowe będą zmuszane. Z jednej strony mówi się o ograniczaniu dni wyścigowych, o skracaniu kalendarza, a z drugiej strony zjednoczeni szejkowie z Emiratów Arabskich planują (na razie?) do spółki z Włochami trzytygodniowy Tour of Dubai. Gdzie sens i logika? Jak tak dalej pójdzie i Lucyfer z Panem Bogiem sypną trochę groszem, to wielkie toury w przyszłości będziemy mieć w Piekle, Niebie i Dubaju. Czarno to widzę, stad koszulka.

Tomasz Jaroński – Eurosport