Vincenzo NibaliVincenzo Nibali (Astana) nie był obecny na prezentacji trasy Tour de France 2014 w Paryżu, jednak program przyszłorocznej Wielkiej Pętli przypadł mu do gustu. Włoch zamierza przygotować się zwłaszcza na brukowy etap w pierwszej fazie imprezy.

Tylko jedna jazda indywidualna na czas i pięć prawdziwie górskich etapów, wyrównują nieco szanse Nibaliego w konfrontacji z Chrisem Froome`m (Sky Team). Podkreśla to menadżer Astany – Giuseppe Martinelli, który wskazuje, że Froome nadrobił nad Nibalim najwięcej czasu właśnie podczas czasówek, kiedy to Sycylijczyk w 2012 roku zajął trzecie miejsce w Wielkiej Pętli.

“To dobry Tour dla Vincenzo“, zdradził Martinelli dla Gazzetta dello Sport.  “Są etapy ze stromymi podjazdami, które są w dużym stopniu nieznane. Nie pojawiały się dotychczas często na trasie Touru. Dobre dla nas jest także to, że organizatorzy przygotowali tylko 54 km jazdy indywidualnej na czas. To oznacza, że nie stracimy wiele do Froome`a”.

Największym zaskoczeniem dla doświadczonego dyrektora sportowego, jest brukowy etap na północy Francji. Jego zdaniem, Nibali powinien przygotować się do tego i poznać podstawową wiedzę o jeździe po “kocich łbach”. W tym celu, triumfator Giro d`Italia miałby wystartować w Ronde van Vlaanderen.

“Paryż-Roubaix jest zbyt ekstremalne dla Vincenzo, ale wyścig Dookoła Flandrii już mniej. Dzięki podjazdom na trasie, możemy liczyć także na dobry wynik”, zakończył.

 

Foto: bettiniphoto.net

Andrzej