Michał Kwiatkowski małeDrużyna Omega Pharma-Quick Step ma za sobą kolejny, dobry występ w tym sezonie. Podczas etapu jazdy indywidualnej na czas wyścigu Criterium du Dauphine w czołówce znalazło się aż dwóch kolarzy belgijskiego składu – Tony Martin (zwycięzca) i Michał Kwiatkowski, który zajął 5. lokatę. Oto, co powiedzieli obaj zawodnicy po zakończeniu etapu.

Tony Martin: Czekałem na ten etap. To była dla mnie pierwsza długa czasówka po Volta ao Algarve. Dobrze było sprawdzić się przed Tourem. W ostatnich dniach miałem problemy żołądkowe związane z wirusem. Najgorzej czułem się dwa dni temu, ale wczoraj i dziś było już lepiej. Nie czuję się jeszcze w stu procentach zdrowy, ale gdy wstałem rano było całkiem OK, więc byłem dość pewny siebie i optymistycznie nastawiony.

Na Tourze będą dwie czasówki oraz drużynowa jazda na czas. Dla mnie oraz mojej drużyny ważne jest, aby spróbować powalczyć o żółtą koszulkę. Mamy także jednego z najlepszych sprinterów na świecie – Marka Cavendisha, zatem myślę, że mamy spore szanse. Jeśli chodzi o mnie to cieszę się, że zdołałem dziś odrobić moją stratę do Froome`a. Nie jestem w pełni zdrowy, więc tym bardziej jestem zadowolony. Ale trzeba patrzeć realistycznie. Pierwsza czasówka na Tourze pasuje mi, natomiast druga jest bardzo trudna.

Michał Kwiatkowski: Myślę, że w pierwszej części czasówki pojechałem szybciej niż w drugiej. Zdołałem dogonić Capecchiego oraz Santaromitę. W drugiej części trochę straciłem, ale ostatnie 5 km pojechałem na sto procent. Jestem z siebie zadowolony. Trenowałem przed tym wyścigiem jazdę na czas i dziś czułem się dobrze. Wynik dziś nie był aż tak istotny, ponieważ Dauphine to mój pierwszy start po długiej przerwie. Ważne, że dobrze się dziś czułem i nie miałem żadnych problemów na trasie. Trzecia pozycja w klasyfikacji generalnej jest bardzo dobra, ale teraz zaczną się góry i klasyfikacja z pewnością ulegnie zmianie.

Foto: bettiniphoto.net

Marta Wiśniewska

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments