stage1_kwk2013_300_of_1Braterską rywalizacją na finiszu zakończył się pierwszy etap Karpackiego Wyścigu Kurierów. Ma mecie w Dohnanach jako pierwszy zameldował się Jeroen Meijers z ekipy WV De Jonge Renner, wyprzedzając nieznacznie swojego starszego brata Daana Meijers z Cycling Team Jo Piels.

Deszczowo przywitała Słowacja kolarzy w drugim dniu zmagań. Na starcie w Dohnanach, gdzie wyznaczona została także i meta, ustawiło się 150 zawodników z 28 ekip, którzy następnie wyruszyli na pierwszy etap ze startu wspólnego. Do pokonania mieli 154 kilometry, a trasa tego odcinka częściowo przebiegała po terytorium Czech. Do zdobycia były punkty na czterech premiach górskich Tauron oraz dwóch premiach lotnych Janom.

Od samego początku tempo jazdy było żwawe, a chętnych do ataków nie brakowało. Na czele jako pierwsi pojawili się Patryk Stosz(TC Chrobry Lasocki Głogów), Bram De Kort (Cycling Team Jo Piels), Jan Chalupcik (CK Epic Dohnany), Wojciech Sykała (Reprezentacja Polski), Carl Soballa (LKT Team Brandenburg) i Sebastian Wotschke (KED – Stevens Team Berlin), jednak wykręcone przez nich 25 sekund przewagi nie starczyło na długi i peleton wkrótce ich złapał. Nim jednak do tego doszło zdążyli oni „zaliczyć” pierwszą tego dnia premię górską Tauron, gdzie wygrał Wotschke przed Chalupcikiem i De Kortem.

Na kiepskiej jakości drodze zawodnicy często łapali gumy, a na 25. kilometrze doszło do niewielkiej kraksy w końcówce peletonu. Na trawiastym poboczu wylądował m.in. lider klasyfikacji górskiej Tauron Antoine Wernier (Color Code – Biowanze). Na szczęście urazów nie stwierdzono i wszyscy mogli kontynuować jazdę.

Podczas drugiej wspinaczki pod Lednice z grupy zasadniczej zaatakowali Adrian Kucharek (Reprezentacja Polski), Daniel Turek (Reprezentacja Czech), Aliaksandr Antonau (Reprezentacja Białorusi), Aydar Gareyshin (Reprezentacja Rosji) i Maikel Bos (WV De Jonge Renner), którzy szybko dołączyli do prowadzących zawodników. Ich akcja została jednak równie szybko skasowana i jeszcze przed górską premią peleton jechał razem. Na kresce komplet punktów zgarnął Stosz, wyprzedzając Wotschkego i Wojciecha Migdała z Reprezentacji Polski.

W okolicach 50. kilometra ponownie doszło do drobnej „kolizji” w grupie. Pośród kilku pechowców znalazł się i Norbert Krakowiak z TC Chrobry Lasocki Głogów, zeszłoroczny zwycięzca klasyfikacji zawodników awansujących.

Chwilę później na solowy atak z czuba zdecydował się Jonas Rickaert z Ovyta-Eijssen-Acrog, ale nie był on w stanie skutecznie oderwać się od rywali i wrócił do stawki. Kilka kilometrów dalej zawiązała się kolejna akcja – tym razem uczestniczyło w niej dziewięciu młodych adeptów kolarstwa: Stefan Poutsma (Cycling Team Jo Piels), Wojciech Migdał (Reprezentacja Polski), Michael Kukrle (Reprezentacja Czech), Artur Shaymuratov (Reprezentacja Rosji), Oleksandr Golovasch (Kiev Regional Team), Carl Soballa (LKT Team Brandenburg), Otto Vergaerde (Ovyta-Eijssen-Acrog), Patrick Nagler (KED – Stvens Team Berlin) oraz Maikel Bos (WV De Jonge Renner).

Tempo jazdy jednak nie spadało i ciężko było harcownikom wypracować przewagę większą niż 45 sekund. Aktywnie w czołówce jechali Migdał, Shaymuratov, Golovasch i Nagler, którzy punktowali na dwóch kolejnych premiach – górskiej Tauron i lotnej Janom.

Wysoka średnia jaką wykręcali kolarze sprawiła, że słowacko-czeską granicę peleton minął kilkanaście minut „przed czasem”.  Peleton w dalszym ciągu nie odpuszczał i w okolicach setnego kilometra poszły kontrataki, po których w pościg za czołówką ruszyła kolejna grupka. Po małych przetasowaniach na czele powstał duży, 18-osobowy odjazd. Poza wcześniejszą dziewiątką byli tam obecni także:  Sjors Roosen (Cycling Team Jo Piels), Mateusz Nowaczek (Reprezentacja Polski), Daniel Turek (Reprezentacja Czech), Sergii Shumilov (Reprezentacja Ukrainy), Erik Baska (Dukla Trencin Trek), Wili Willwohl (LKT Team Brandenburg), Jan Stohr (SKC Tufo Prostejov), Jonas Rickaert (Ovyta-Eijssen-Acrog), Sebastian Wotschke (KED – Stevens Team Berlin).

Spore problemy na trasie 1.etapu miał lider klasyfikacji punktowej Tipos, Timo Roosen z WV De Jonge Renner, który kilkukrotnie zmagał się z defektami roweru, jednak za każdym razem ambitnie powracał do głównej grupy.

Najtrudniejszym punktem czwartkowego odcinka był podjazd pod Kohutkę. Na 4-kilometrowym odcinku średnie nachylenie wynosiło 12%, miejscami dochodząc do 21%. Tam grupa mocno się rozciągnęła i z metra na metr coraz więcej zawodników zostało z tyłu. Pojawiły się też próby ataku, ale chęci do takich akcji malały wraz ze wzrostem stopnia nachylenia szosy.

Mocno dała się młodzieżowcom we znaki Kohutka. Deszcz nie ustępował, a szczyt wzniesienia spowity był we mgle. Po sporej selekcji skład czołówki okroił się. Ciężko kręcąc nogami jako pierwszy na premii górskiej Tauron zameldował się tam Serge De Wortelaer (Color Code – Biowanze), wyprzedając Janasa Kocha (LKT Team Brandenburg) i Rosjanina Shaymuratova.

Na mokrym i bardzo śliskim zjeździe doszło do kolejnej kraksy – tym razem niestety dużo poważniejszej w skutkach. Do szpitala z podejrzeniem złamań odtransportowany został lider klasyfikacji górskiej Tauron Antoine Weiner (Color Code – Biowanze), Petr Hampl (Reprezentacja Czech) oraz Jan Chalupcik (CK Epic Dohnany).

Trudny techniczne zjazd sprawił, że sytuacja na czele wyścigu ulegała zmianom i ostatecznie o kolejności na mecie zadecydował sprint z grupy. Na 300 metrów przed kreską przyspieszyli  Jeoren Miejers (Cycling Team Jo Piels) i… jego brat Daan Miejers (WV De Jonge Renner). Na kresce ostatecznie lepszy okazał się młodszy z Holendrów, Jeoren. Do niego także trafiłą ostatecznie koszulka lidera klasyfikacji generalnej Gaz System. Trzeci na kresce zameldował Jef Van Meirhaeghe (Lotto Belisol U23), natomiast najlepszym Polakiej na tym etapie okazał się Przemysław Kasperkiewicz (WV De Jonge Renner), który finiszował na 6. pozycji, 8. był Wojciech Migdał z narodowej kadry Polski, zaś na 10. pozycji sklasyfikowano Emanuela Piaskowego z TKK Pacific Toruń.

Po 1. etapie prowadzenie w klasyfikacji górskiej Tauron objął Sebastian Wotschke (KED – Stevens Team Berlin), najaktywniejszym zawodnikiem jest Erik Baska (Dukla Trencin Trek), który do 2. etapu założy niebieską koszulkę Janom. Na pierwszym miejscu w klasyfikacji punktowej Tipos jest obecnie Sjors Roosen (Cycling Team Jo Piels), a zwycięski dziś Jeoren Miejers zgarnął także białą koszulkę najlepszego zawodnika poniżej 21 lat sponsorowaną przez dohnański EpicKlub.

Pełne wyniki > tutaj

Informacja prasowa