Dariusz BaranowskiSpecjalnie dla naszosie.pl Dariusz Baranowski podsumowuje jakże emocjonujący, piąty etap Tirreno-Adriatico. Zapraszamy do lektury:

Kolejny bardzo emocjonujący górski etap. Z jak najlepszej strony pokazał się Joaquim Rodriguez, który lubi tego typu końcówki. On nie marnuje takich okazji do zwycięstw. Końcówka piekielnie trudna na sztywnym podjeździe, która praktycznie poszarpała czołową grupkę. Michał walczył najlepiej jak potrafił i naprawdę niewiele zabrakło do utrzymania koszulki lidera, którą stracił na rzecz Frooma. Jestem przekonany o tym, iż Michał będzie walczył o odzyskanie Maglia Azzurra we wtorkowej czasówce, tym bardziej że klasyfikację młodzieżową ma praktycznie wygraną.

Na słowa uznania zasługuje też Przemek Niemiec, przyjeżdżając razem z najlepszymi co dało mu 8 miejsce na dzisiejszym etapie.

Jutro spodziewam się udanego odjazdu. Trasa raczej nie dla sprinterów, pofałdowana. Parę ciekawych chopek. Po dwóch ciężkich dniach a mając w pamięci ostatni etap – jazdę indywidualną na czas – faworyci i ich zespoły pojadą spokojnie. Może teamy, które mają sprinterów będą próbowały swoich sił. Ja jednak myślę że pójdzie ucieczka kolarzy, którzy zajmują odległe miejsca w klasyfikacji generalnej, którym peleton pozwoli dojechać do mety.”

Dariusz Baranowski