Lance ArmstrongDziś w nocy w amerykańskiej telewizji był wyemitowany dalszy ciąg “spowiedzi” Lance`a Armstronga w programie Oprah Winfrey Show. Tym razem poruszył on sprawy m.in utraty sponsorów i kłopotów rodzinnych.

Z pewnością, dla byłego już siedmiokrotnego triumfatora Tour de France była to bardziej emocjonalna część rozmowy. W pewnym momencie, na jego twarzy pojawiły się łzy. Stało się tak, gdy Amerykanin opowiadał o swojej rodzinie. Relacjonował, że jego 13-letni syn nie chciał wierzyć informacjom o dopingu ojca. “Wiedziałem, że ja sam muszę mu o tym opowiedzieć. On nigdy nie miał wątpliwości w moją wiarygodność. Ufał mi. Musiałem mu wreszcie powiedzieć, żeby mnie więcej nie bronił”, opowiadał z załamującym się głosem.

Drugą kwestią, która mocno była poruszana w wywiadzie to utrata sponsorów i fundacja Livestrong. Lance powiedział m.in: “To było upokarzające. W kilka chwil straciłem wszystko. Otrzymywałem po kolei telefony. Najpierw Nike, później Trek, Giro i pozostali. To nie był dobry moment, ale jeszcze nie najgorszy”, dodał “Boss”, który oszacował w wywiadzie, że przez utratę sponsorów stracił około 75 milionów dolarów.

“Najbardziej żałuję tego, że muszę odejść z fundacji. Początkowo zrzekłem się stanowiska szefa, ale potem przyszedł czas na całkowite wycofanie się. Ta organizacja jest jak moje dziecko. Zakładałem ją. To, że musiałem zrezygnować boli jeszcze do teraz”, opowiadał.

Druga część wywiadu w polskiej wersji językowej dziś wieczorem o 23:00 na kanale Discovery Channel. Armstrong przeprosi tam m.in swoich kibiców i ludzi, którzy chodzą w żółtej opasce Livestrong.

 

Foto: bettiniphoto.net

Andrzej