brylowski-pawelPaweł Brylowski to ostatni zawodnik ekipy Bank BGŻ ze składu 2012, który ocenia miniony rok. Był to jego pierwszy sezon w grupie Zbigniewa Szczepkowskiego i mimo iż zawodnik jest dość krytycznie do siebie nastawiony, to trzeba przyznać, że jego dwa brązowe medale Mistrzostw Polski w kolarstwie torowym nie przeszły bez echa.

Mój sezon 2012 w grupie Bank BGŻ Team

– Swój sezon oceniam na bardzo słaby, gdyż nie tego oczekiwałem po przygotowaniach. Myślę że popełniłem zbyt wiele błędów treningowych i dlatego nie było formy takiej jakby się chciało. Ambicja mnie troszkę poniosła, ale patrząc z drugiej strony na pewno nauczyłem się wielu rzeczy i mocno podniosłem swój poziom. Myślę, że zaprocentuje to w przyszłym roku.

Najmilszy moment w roku

– Myślę, że najmilszym momentem był medal Tomka Smolenia na mistrzostwach Polski, chociaż niewiele brakowało do złota. Drugą sprawą, która sprawiła mi radość było to, że nie trenując już na torze nadal liczę się w stawce na 4 km indywidualnie.

Najgorszy moment

– Moja dyspozycja na wyścigu Dookoła Mazowsza. Bardzo chciałem dobrze tam wypaść i trenowałem solidnie, ale niestety mój organizm odmówił posłuszeństwa i nie mogłem pomóc kolegom, chociaż tego potrzebowali. Takie momenty pomagają w zimowych przygotowaniach i myślę, że w 2013 roku, jak znajdę się w składzie oczywiście, to będę chciał powalczyć w tym wyścigu.

Lider grupy na przestrzeni całego sezonu

– Lider  w naszej ekipie wyklarował się w połowie sezonu, kiedy to Mariusz Witecki zdobył dużą liczbę punktów w BGŻ ProLidze.

Współpraca z szefem

– Współpraca z panem Zbigniewem Szczepkowskim układa mi się bardzo dobrze. Zaufał mi a ja jemu. Może w niektórych momentach sezonu zawiodłem go, gdyż naprawdę mi nie szło tak jak bym chciał, ale jestem młodym zawodnikiem i dopiero poznaję teorie szosowe, gdyż do tej pory więcej ścigałem się na torze.

Wakacje

– Na wakacjach nigdzie nie byłem. Odpoczywałem raczej w domu i kilka dni nad morzem z moją dziewczyną.

Wzmocnienia Bank BGŻ Team na sezon 2013

– Z zawodnikami którzy zasili naszą ekipę znam się bardzo dobrze. Jedyną osobą, z którą nigdy nie miałem styczności poza zawodami jest Dariusz Batek. Jest on solidnym zawodnikiem i myślę, że w poprzedniej ekipie nie mógł pokazać do końca na co go stać. Jeśli chodzi o resztę kolarzy – są to młodzi zawodnicy, którzy będą wiele mogli się uczyć od starszych kolegów, a zaraz pokazywać na co ich stać. Są to utalentowani zawodnicy, których dobre poprowadzenie może w przyszłości zaowocować, a kto wie może już w tym roku…

Informacja prasowa