Baskijska drużyna Euskaltel-Euskadi znalazła się w sporych finansowych tarapatach. Jak donosi BiciCiclismo włodarze ekipy, aby wypłacić wynagrodzenie kolarzom za listopad i grudzień zmuszeni będą sprzedać autokary drużyny.

Euskaltel by otrzymać licencję WorldTour zerwało ze swoimi baskijskimi korzeniami i zatrudniło kolarzy spoza tego regionu Hiszpanii. Niestety okazało się, że na skutek cięć po stronie strategicznego sponsora pojawiły się problemy z płynnością finansową. Doszło do kuriozalnej sytuacji, gdzie szefostwo drużyny zastanawia się nad sprzedażą autokarów, by kolarze i cały sztab otrzymali swoje wynagrodzenia.

„To naprawdę jest dla nas jak zły sen. Wychodzi na to, że musimy sprzedać autokary, by stanąć finansowo na nogi. Mam jednak nadzieję, że po spotkaniu z Euskaltel uda się jakoś wyjść na prostą i zażegnać wiszące nad nami niebezpieczeństwo bankructwa. W takich warunkach kolarzom ciężko przygotowywać się do sezonu”– powiedział dla portalu BiciCiclismo.com szef Euskadi, Miguel Madariaga.

Arek Waluga