Żółta koszulka – Muszę pozostać w tematyce sprawozdawczo-wyborczej, czyli zjazdowej. Wygrał prezes Wacław Skarul, więc jemu należy się  żółta koszulka w tym tygodniu. Niech ciągnie ten zadłużony wózek dalej, z najlepszym pożytkiem dla tego pięknego sportu. Siedziałem cały dzień na pruszkowskim torze i trochę sobie popatrzyłem na nasze środowisko kolarskie. Zaciekawiły mnie wystąpienia. Postanowiłem je przeanalizować na własny użytek pod względem fachowym i tu mam dwóch wyróżniających się mówców. Marcin Melzacki – pełen profesjonalizm, fachowość, sylwetka, umiejętność argumentacji. Dariusz Banaszek – szczerość, ekspresja, naturalność, umiejętność zwrócenia uwagi na to, co mówi. Obaj weszli do zarządu z dużą liczbą głosów. Umiejętność publicznego komunikowania się, to ważna sprawa.

Czarna koszulkaJarosław Potocki. Nie za to, że przegrał, bo jeśli ktoś wygrał, to i ktoś przegrać musi, ale za to że uciekał przed reporterką TVP. Tak nie można, to kompromitacja. Jeśli ktoś chce być ważną osobistością, to nie może tłumaczyć się, że bał się manipulacji. Wystarczyło powiedzieć – chcę być prezesem i zapraszam na zjazd! Takie słowa trudno przekręcić, a ucieczka, jest zawsze ucieczką. I może też być, w konsekwencji, przyczyną przegranej.