Jarek, wielkie gratulacje , sprawiliście dziś dużą niespodziankę, wydawało się, że CCC Polsat będzie poza konkurencją, jak do tego doszło że pokonaliście “pomarańczowych”?

Wiara czyni cuda, wiedzieliśmy, że jesteśmy dobrze przygotowani, ciężki wyścig w Bułgarii, kilka wspólnych treningów przed drużynówką no i mądrość starszych zawodników dały efekt. My jesteśmy przede wszystkim dobrymi kolegami, nie było problemu z poświęceniem się na 100%.

Wyścig elity wrócił po wielu latach przerwy, uważasz że na dłużej ta konkurencja powinna zagościć w kalendarzu?

Powinien to być stały punkt kalendarza kolarskiego. Jest to jeden z elementów podnoszenia poziomu kolarstwa w Polsce.

Końcówkę sezonu masz bardzo dobą, wygrana etapowa na “Mazowszu”, świetna jazda całego teamu w Bułgarii no i tytuł mistrza Polski…

Osobiście uważam, że poprzedni sezon miałem lepszy. może zbyt bardzo chciałem nie raz się pokazać… Jednak tytuł mistrza polski seniorów to coś co przejdzie do historii.

Największy sukces w karierze?

Zupełnie inaczej smakują sukcesy indywidualne, ale na pewno sporo radości i wiary we własne możliwości dzisiejszy dzień mi dał.

Dużą niespodzianką mistrzostw był czas juniorów z KTK, gdyby jechali z Wami znaleźli by się tuż za podium…. Co o tym sądzisz?

Szczerze to nie widziałem wyników w juniorach, nie wiem jak wyglądały też warunki pogodowe. Jeśli były podobne do tych co my mieliśmy to należy się cieszyć z tego, że rosną przyszłościowi kolarze dla kolarstwa polskiego.

Dziękuję za rozmowę jeszcze raz gratuluję.

Pozdrawiam

Rozmawiał Marek