Fabian Cancellara (Radioshack) i utalentowany, młody, luksemburski kolarz Bob Jungels staną się w 2013 roku kolegami z drużyny. Szwajcar powiedział, że chciał opuścić ekipę, ale musi zostać. Natomiast Jungels czekał na debiut profesjonalnej kariery w zarejestrowanym w Luksemburgu zespole.
Cancellara chciał odejść z zespołu po tym, jak podczas tegorocznego Tour de France pozytywny wynik kontroli antydopingowej uzyskał Frank Schleck, a także ze względu na oskarżenia dopingowe wytoczone szefowi zespołu – Johanowi Bruyneelowi- tak twierdzi portal Blick.ch. Jednak Szwajcar ma kontrakt do 2013 roku, a jego warunki nie pozwalają na przedwczesne rozwiązanie.
Blick donosi jeszcze o tym, że Cancellara rozważał wykupienie zerwania kontraktu, ale kosztowało by go to roczną pensję, czyli jak szacują Szwajcarzy – ok. 1,65 milionów euro. Johan Bruyneel z kolei jest zadowolony z tego, że Fabian zostaje.
Zespół „Radiowców” próbuje także odbudować swój skład po mało udanym sezonie 2012. Nowy nabytek, czyli Jungels brał dziś udział w wyścigu ze startu wspólnego do lat 23. Dziś także obchodzi on swoje 20. urodziny. Długość kontraktu to dwa lata.
To fascynujące. Jeżdżę na rowerze od 6. roku życia, czyli ponad 13 lat. Zawsze chciałem być profesjonalistą. Teraz ten cel osiągnąłem. Po dobrym dla mnie sezonie, to dla mnie wielki bonus. Jestem bardzo szczęśliwy i dumny, że stałem się częścią tego zespołu. Teraz mogę tylko czerpać z doświadczenia. To duży krok naprzód w mojej karierze.
Jungels dopiero od 2011 roku skoncentrował się na kolarstwie szosowym. Wcześniej dzielił wyścigi między szosowe i crossowe. I tak w 2010 roku został mistrzem świata juniorów w jeździe indywidualnej na czas, a w 2011 roku był drugi na wyścigu z startu wspólnego U23. W tym roku wygrał wyścig Paryż-Roubaix także do lat 23, jest mistrzem Luksemburga w „czasówce” oraz zwyciężył w Fleche du Sud i Le Triptyque des Monts et Chateaux.
Jako drużyna z Luksemburga to naturalne, że szukamy w tym kraju talentów. Jungels jest jednym z najlepszych zawodników na świecie do lat 23. Obejmiemy go opieką i nie pozwolimy się wypalić- zadeklarował Bruyneel.
Sam zainteresowany ma chłodną głowę i twierdzi, że do wszystkiego będzie dochodził powoli: Nie wystartuję w TdF, ale chciałbym posmakować kilka wyścigów World Tour czy HC, takich jak: Eneco Tour, Tour de Pologne oraz luksemburskich pół-klasyków wczesną wiosną. Zobaczymy jak to będzie. Moim głównym celem jest zdobycie doświadczenia i pomoc zespołowi.
Marta Wiśniewska






