Po długim pobycie w szpitalu Wouter Poels (Vacansoleil-DCM ) został dzisiaj wypisany do domu. Holender debiutujący w Tour de France na 6. etapie uczestniczył w kraksie, w której doznał poważnych obrażeń, śledzony, żeber oraz nerki. Po upadku kontynuował dalszą jazdę przez około 10 km. Jak sam przyznał, nie było to zbyt rozsądne z jego strony.

„Nie była to mądra decyzja. Gdy lekarz sprawdzał czy wszystko jest w porządku czułem ogromny ból, jednak zacisnąłem zęby i jechałem dalej. Szybko zrozumiałem, że to było złe posunięcie z mojej strony. Mogłem maksymalnie jechać 5 km/h.” –wyznał w swojej pierwszej rozmowie z dziennikarzami po opuszczeniu szpitala.

Holender powoli dochodzi do zdrowia i odzyskuje siły . Podczas półtoratygodniowego pobytu w szpitalu Poels nie opuszczał łóżka.

„Prawie dwa tygodnie leżałem w łóżku i nie byłem w stanie nic zrobić. Kiedy próbowałem wstać to traciłem równowagę, to było straszne. Przed wypadkiem jechałem 200 km etap, a w szpitalu nie mogłem przejść nawet 10 m. Czuje się już znacznie lepiej. W tej chwili mogę nawet chodzić po schodach ale bardzo powoli.”- dodał .

24 letni kolarz, choć jeszcze niedawno był w ciężkim stanie i groziła mu utrata nerki oświadczył, że za rok ponownie zamierza wystąpić w Wielkiej Pętli.

Nie wiadomo natomiast kiedy zawodnik Vacansoleil będzie mógł powrócić do rywalizacji. Jeśli rekonwalescencja będzie przebiegać pomyślnie możliwe, że już we wrześniu ponownie zobaczymy go na szosie.

Asia


Poprzedni artykułCircuito de Getxo: Wygrana Visconti`ego. Aktywna jazda Domagalskiego.
Następny artykułMaciej Paterski wraca do gry i potwierdza udział w Vuelta a Espana!
Marek Bala
Pomysłodawca, założyciel i właściciel naszosie.pl. Z wykształcenia ekonomista, kilkanaście lat zarządzający oddziałami banków. Pracę w „korpo” zakończył w 2013 i wtedy to zdecydował poświęcić się tylko pasji. Na szosie jeździ amatorsko od ponad 20 lat. Mąż i ojciec dwóch synów.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze