Grzegorz Stępniak (CCC Polsat Polkowice) łącznie z prologiem i dzisiejszym etapem, ma już dwa zwycięstwa etapowe w 55. Wyścigu Dookoła Mazowsza. O to, co powiedział na mecie dla naszosie.pl

“Dzisiejszy etap był bardzo ciężki. Pojechała duża ucieczka, a następnie gdy oderwała się trójka z Marcinem Sapą to wiedzieliśmy, że musimy ich skasować. Odjazd z “Saperem” mógł się udać. Na trzy rundy przed końcem poprosiłem chłopaków, żeby ostro zaczęli gonić. Oni się zgodzili i różnica szybko zaczęła maleć”, powiedział 23-latek.

“Wczoraj nie udało się zabrać w odjazd, ale udało się to czterem naszym. Dziś było już nieco inaczej. Ja wygrałem etap, ale to czasówka zdecyduje o losach wyścigu i mam nadzieję, że da naszej ekipie zwycięstwo”, dodał.

“Co do jutrzejszego etapu, to czuje się bardzo dobrze i jak dojedzie cały peleton to postaram się wygrać po raz trzeci, a koledzy na czasówce postawią kropkę “nad i” i wygrają cały wyścig”, zakończył.