Wiggins ma status faworyta wyścigu Tour de France. Brytyjczyk nie może się doczekać – jak sam twierdzi, budzącego respekt prologu w Liege.

Zapytany co by było, gdyby wygrał ów prolog, odpowiedział: Nie wiem jaka będzie sytuacja, czy założę już w sobotę żółtą koszulkę. To jest Wielki Tour, więc nie da rady bronić koszulki lidera przez trzy tygodnie. Ale wszystko może się zdarzyć. O to, co będzie dalej, będziemy się martwić w niedzielę.

Przez cały rok, podczas wszystkich moich występów czułem się bardzo dobrze i nie sądzę, by to się zmieniło kiedy zjadę w sobotę z rampy. Po to trenowałem cały rok. Jestem faworytem TdF. Bardzo czekam na ten prolog, który budzi respekt i wydaje się być bardzo ciekawy- ocenił Wiggins.

Wiggins pytany jak wpływa na niego pozycja pretendenta do zwycięstwa, odpowiada: Tak naprawdę nic się nie zmienia. Nie zmienia się nic, co muszę zrobić.

W sumie kolarzy czeka 100 km jazdy na czas. Bradley zapytany, czy ma to dla niego jakieś znaczenie, czy stwarza swego rodzaju presję, odpowiedział wzruszając ramionami: Co ja mogę powiedzieć? Na tym wyścigu musisz wspinać się po górach. Tour nie składa się tylko z trzech czasówek. Między nimi jest wiele innych zadań do wykonania. Mam pozycję kolarza-faworyta, który jeśli wygra wyścig, to zrobi to dzięki czasówkom. Myślę, że nie jest to lekko rozczarowujące. Jeśli rzeczywiście zdarzy się tak, że wygram TdF, będę zapamiętany jako ktoś, kto wygrał go, dzięki trzem jazdom indywidualnym na czas. Każdy zapomni, że Greg LeMond wygrał Tour w 1989 roku, który liczył pięć czasówek.

Wiggins to bardzo utytułowany kolarz. Tylko w tym roku dołożył do swoich osiągnięć trzy ważne zwycięstwa: w wyścigu Paryż-Nicea, w Tour de Romandie oraz w Critérium du Dauphiné. Brytyjczyk stoi przed ogromną szansą triumfu w najbardziej prestiżowym wyścigu na świecie. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że ma on za sobą mocny zespół, co w tego typu wyścigach jest niezwykle istotne. Wiggo – jak go pieszczotliwie nazywają – wystartuje z numerem 159 na koszulce.

Foto: bettiniphoto.net

Marta Wiśniewska

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments