Z całą pewnością dzisiejszy triumf Simona Gerransa w wyścigu Mediolan-San Remo jest bardzo kontrowersyjny. Wielu zarzuca mu, że „wiózł się” na kole Fabiana Cancellary. O to co do powiedzenia miał sam zainteresowany.

„Bez wątpienia Fabian był dziś najsilniejszy. Nie można tego podważyć. On jechał jak motocykl. Najpierw dojechał do mnie i Nibaliego, a następnie gnał na zjazdach. Na każdym zakręcie „strzelałem mu” z koła”, przyznał zawodnik GreenEdge.

Gerrans nie dawał zmian Szwajcarowi, bo jak sam mówi, nie miał już na to sił. „On był bardzo zaangażowany w tej odjazd. Ja sam dałem mu jedynie jedną, krótką zmianę na kilometr przed końcem. Po chwili jednak znów przejechał obok mnie jak maszyna. Gdy zobaczyłem jaki jest silny, byłem przekonany, że dojedziemy do mety”, dodał.

Na konferencji prasowej tuż po zakończeniu wyścigu, jeden z dziennikarzy zapytał wprost mistrza Australii, czy zgadza się ze stwierdzeniem, że ukradł zwycięstwo Cancellarze. Gerrans odpowiedział – „Takie było moje zadanie, które dostałem od dyrektora sportowego. W przypadku sprintu mieliśmy pracować na Matthew Gossa, a jeśli stworzyłaby się okazja, miałem zabierać się w ucieczki. Oczywiście nie byłem w niej tak silny jak Fabian, chciałbym to bardzo podkreślić. Z drugiej strony, nie zawsze wygrywa najsilniejszy. Wyścig można wygrać również dzięki sprytowi, bardziej inteligentnie”, zakończył.

Foto: bettiniphoto.net

Andrzej

guest
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
gregory
gregory

za takie chamskie zachowanie australijczyka powinni panowie kolarze zastosować totalny ostracyzm.podobnie było z Zabelem-już nie wygrał żadnego wyścigu.

Piotr Sobótka
Piotr Sobótka

Gerrans w każdym wywiadzie mówi co innego >eurosport.pl naszosie.pl<
Gerrans nie dawał zmian Szwajcarowi, bo jak sam mówi, nie miał już na to sił.
Gubi się facet w zeznaniach.

Roman
Roman

Powinni wprowadzić na kilometr przed końcem zakaz jazdy na kole 😉 i było by po gościach Nibali przegrałby nawet ze Saganem ;)a Cancellara miałby zwycięstwo w graści mam nadzieję że będzie tak jak napisał gregory

Romek B.
Romek B.

Panowie to jest wyścig, a nie jazda indywidualne na czas. Nikt nie kazał Fabianowi tak szarżować. Wygrał sprytniejszy i bardzo dobrze.