„W peletonie jedzie kilku kolarzy, o których jeszcze nie słyszeliśmy, oni jadą spokojnie i czekają na pierwsze góry. Jutrzejszy etap jest długi, ciężki, myślę że nie poznamy jeszcze zwycięzcy całego wyścigu, ale musimy jechać czujnie, bo na pewno można będzie przegrać wyścig” – powiedział dyrektor sportowy CCC Polsat Polkowice, Piotr Wadecki.

Pamiętamy jutrzejszy bruk w końcówce etapu z poprzedniego roku, jestem bardzo ciekawy jak peleton zachowa się od startu, nie przewiduję aby Skil-Shimano kontrolowało przebieg wyścigu. Być może do mety dojedzie ucieczka, mam nadzieję że znajdą się w niej nasi kolarze.”

„Zawodnicy CCC Polsat, którzy nie byli widoczni na pierwszych etapach, w 100 procentach wypełnili swoje role. Oni zapewne ruszą do ataku. Jednak decydującym etapem będzie ten z Bukowiny. Dawno nie widziałem tak ciężkiego etapu podczas Tour de Pologne” – dodał.

Poprzedni artykułWrażenia Kamila Gradka, po pierwszych etapach Tour de Pologne.
Następny artykułPrzemek Niemiec: „Od środy wyścig będzie jeszcze ciekawszy”
Marek Bala
Pomysłodawca, założyciel i właściciel naszosie.pl. Z wykształcenia ekonomista, kilkanaście lat zarządzający oddziałami banków. Pracę w „korpo” zakończył w 2013 i wtedy to zdecydował poświęcić się tylko pasji. Na szosie jeździ amatorsko od ponad 20 lat. Mąż i ojciec dwóch synów.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze