Mark Cavendish (HTC-Highroad) wygrał trzeci rok z rzędu, kończący Tour de France etap z metą na Polach Elizejskich. Brytyjczyk tym razem pokonał Edvalda Boasson Hagena (Sky Team) oraz Andre Greipela (Omega Pharma-Lotto). W końcowej klasyfikacji generalnej, triumfował Cadel Evans (BMC-Racing).

Chyba najprzyjemniejszy dzień na jaki czekali kolarze uczestniczący w Tour de France. Etap przyjaźni z meta na jednej z najpiękniejszych i najdroższych ulic w Europie, Champs-Élysées. Ostatni, 21 etap Wielkiej Pętli prowadził z  Créteil do Paryża, a jego długość to 95 km.

Setki tysięcy fanów czekało na swoich ulubieńców, którzy podczas tego dnia w zasadzie mięli 60 kilometrów ścigania, od momentu wjazdu na pierwszą rundę wokół Pól Elizejskich. Wcześniej kolarze pili szampana, dzielili się swoimi wrażeniami z wyścigu oraz pozdrawiali kibiców i rodziny za pośrednictwem kamer telewizyjnych.

Gdy rozpoczęło się ściganie, do przodu wyrwali: Ben Swift (Sky), Kristjan Koren (Liquigas-Cannondale), Sergio Paulinho (RadioShack), Christophe Riblon (Ag2r-La Mondiale) oraz Lars Bak (HTC-Highroad). Piątka wypracowała sobie maksymalnie około 40 sekund przewagi, a całą sytuację w peletonie kontrolowały ekipy HTC-Highroad, Lampre-ISD oraz Garmin-Cervelo.

Najdłużej na czele, utrzymywał się Lars Bak, który został skasowany na mniej więcej 3 kilometry przed końcem wyścigu. Bardzo dobrze został rozprowadzony Cavendish, który bez najmniejszych problemów pokonał Hagena oraz Greipela, zapewniając sobie tym samym zwycięstwo w klasyfikacji punktowej.

Cały wyścig padł łupem Cadela Evansa. Jako pierwszy Australijczyk, były mistrz świata okazał się lepszy od braci Schleck. Drugiego Andy`ego oraz trzeciego Franka.

Królem gór został Samuel Sanchez (Euskaltel-Euskadi) a najlepszym zawodnikiem do 25-roku życia Pierre Rolland (Europcar).

Pełne wyniki 21 etapu oraz końcowe klasyfikacje > tutaj

Zobacz ostatnie kilometry 21 etapu:

Andrzej