Druga meta pod górę na remis… ale czyżby? Większość liczyła na to, że pozbędziemy się Voecklera a tu się okazuje, że chłopak staje się prawie faworytem do podium.

Dziwna taktyka Leoparda, nie wiem o co im chodziło, poza tym, że mnie zdusili od dołu i się nie odnalazłem więcej. Bywa. Nie czułem się dziś najgorzej, wczoraj, wyjątkowo jakoś, po etapie byłem zmęczony.

Ivan silny, trochę tylko poddenerwowany bo czuje silną nogę a wszyscy faworyci bardziej się gonią ze sobą niż prawdziwie atakują.

Zostają dwie mety pod górę i już tylko to mam w głowie.

Jutro będzie ponoć silny wiatr, czyli etap niełatwy…

Źródło: www.sylwesterszmyd.pl

Foto: bettiniphoto

Poprzedni artykułZapowiedź 16 etapu Tour de France 2011
Następny artykułTom Boonen pojedzie w Tour de Pologne 2011!
Marek Bala
Pomysłodawca, założyciel i właściciel naszosie.pl. Z wykształcenia ekonomista, kilkanaście lat zarządzający oddziałami banków. Pracę w „korpo” zakończył w 2013 i wtedy to zdecydował poświęcić się tylko pasji. Na szosie jeździ amatorsko od ponad 20 lat. Mąż i ojciec dwóch synów.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze