fot. Movistar Team

Być może nie wszyscy o tym wiedzą, ale to do Sylwestra Szmyda należy rekord liczby wielkich tourów ukończonych z rzędu bez ani jednego wycofania. Polak uczynił to 23-krotnie podczas swojej kariery, ale teraz wynik ten jest zagrożony. Już tylko 1 wyścig od wyrównania rezultatu Sylwestra Szmyda jest Nelson Oliveira.

Począwszy od Giro d’Italia w 2002 roku do tegoż wyścigu z sezonu 2015 trwała przygoda Sylwestra Szmyda z wielkimi tourami. Obecnie 47-letni Polak może się pochwalić niebywałym osiągnięciem – ukończył 100% wyścigów trzytygodniowych, w których wziął udział. W sumie takowe nazbierały się aż 23 co czyni Sylwestra Szmyda rekordzistą wszech czasów pod względem liczby wielkich tourów ukończonych z rzędu bez ani jednego wycofania.

Istnieje jednak szansa, że jeden z najsłynniejszych gregario w historii polskiego kolarstwa zostanie zdetronizowany w tej kategorii. Już tylko 1 wyścig trzytygodniowy dzieli bowiem Nelsona Oliveirę od wyniku Polaka. 36-letni Portugalczyk z Movistar Teamu kończąc Tour de France przejechał swój 22 wyścig trzytygodniowy w karierze i podobnie jak Sylwester Szmyd może pochwalić się 100% skutecznością w docieraniu do mety. Póki co jednak nie ma informacji czy Nelson Oliveira stanie na starcie Vuelta a España – jedynego wielkiego touru, którego etap ma w swoim dorobku, albo czy będzie kontynuował swoją karierę w kolejnych latach – jego obecny kontrakt z Movistar Teamem wygasa bowiem z końcem tego sezonu. Istnieje zatem szansa, że rekord Polaka wciąż pozostanie niepobity.

Przy okazji znany fiński statystyk kolarski ammattipyöräily opublikował kilka ciekawostek na temat występów Portugalczyka w wielkich tourach. Ten podczas 22 tego typu imprez przejechał w sumie 459 etapów, co daje rok, 3 miesiące i 4 dni spędzone na wyścigach. Podczas tych imprez pokonał niemal 75 tysięcy kilometrów, czyli nieomal 2-krotnie nie okrążył ziemi po równiku. Prawdziwe szaleństwo.

Poprzedni artykułTour de France Femmes 2025: Agnieszka Skalniak-Sójka wycofała się z wyścigu!
Następny artykułTour de France Femmes 2025: Kimberley (Le Court) Pienaar wygrywa, Niewiadoma 4.
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Hubert
Hubert

Został mu jeden wyścig do wyrównania a nie do ZDETRONIZOWANIA SS… masakra po prostu.