Mark Cavendish (HTC-Highroad) po zaciętym finiszu, wygrał 15 etap Tour de France.  Brytyjczyk pokonał Tylera Farrara (Garmin-Cervelo) oraz Alessandro Petacchiego (Lampre-ISD). Żółtą koszulkę utrzymał Thomas Vockler (Team Europcar).

192 kilometrowy etap z Limoux do Montpellier dostarczył nam porcję emocji na ostatnich metrach. Kolarze zmierzali w stronę Alp. Zawodników nękał wiatr, ponieważ peleton przemierzał wybrzeże Morza Śródziemnego.

W ucieczce dnia, która wypracowała sobie maksymalną przewagę 4 minut znaleźli się: Niki Terpstra (Quick Step), Mickael Delage (FDJ), Samuel Dumoulin (Cofidis), Mikhail Ignatyev (Katusha) oraz Anthony Delaplace (Saur-Sojasun). Na lotnej premii 46 kilometrów przed kreską, najlepszy okazał się Delage. Z peletonu najlepiej finiszował Cavendish.

Na ostatnich 20 kilometrach na czele z ucieczki pozostali tylko Holender oraz Rosjanin. Ostatni z uciekinierów Terpstra, został złapany na 6 kilometrów przed kreską.

W końcówce, ataku próbował Philippe Giblert (Omega Pharma-Lotto). Jednak drużyna HTC była bezlitosna dla Belga. Po raz czwarty w tym wyścigu, Cavendish po znakomitym rozprowadzeniu sięgnął po etapowy triumf. Druga pozycja dla Farrara trzeci był Petacchi.

W klasyfikacji generalnej bez zmian.

Pełne wyniki 15 etapu > tutaj

 

Andrzej