Mark Cavendish (HTC-Highroad), po zaciętej końcówce pokonał Alessandro Petacchiego (Lampre-ISD). Trzecie miejsce dla Andre Greipela (Omega Pharma-Lotto).  Liderem pozostał Thor Hushovd (Garmin-Cervelo).

218 kilometrów z Le Mans do Châteaurou, to jeden z najbardziej płaskich odcinków w tegorocznej odsłonie imprezy. Kolarze opuścili  Normandię i północne regiony Francji, by kierować się na południowy wschód, w stronę gór. W ucieczkę dnia, zabrali się: Pablo Urtasun (Euskaltel-Euskadi), Mickael Delage i  Gianni Meersman (obaj FDJ) i Yannick Talabardon (Saur – Sojasun). Przez silny wiatr, prowadząca czwórka a także peleton, nie dyktowali zbyt mocnego tempa, co wpłynęło na przeciętną dzisiejszego etapu.

Czołówka, wypracowała maksymalnie blisko 8 minut przewagi. Przez ostatnie 50 kilometrów, uciekinierzy byli w zasięgu grupy. Jednak na 36 kilometrów przed kreską, w peletonie doszło do poważnej kraksy. Obojczyk złamał lider Sky Teamu, Bradley Wiggins. Brytyjczyk od razu wycofał się z rywalizacji.  Podobny los spotkał Francuza, Remiego Pauriola (FDJ). Z wyścigu wycofał się także Tom Boonen (Quick Step).

Peleton podzielił się przez to na dwie mniejsze grupy. Człon peletonu, wchłonął uciekinierów na około 15 kilometrów przed końcem, a druga grupa w której jechali m.in:  zawodnicy Sky, Alexander Vinokourov (Astana), Maciej Bodnar (Liquigas-Cannondale) nie mogła dołączyć do reszty stawki.

W samej końcówce, ekipa HTC-Highroad znakomicie rozprowadziła Marka Cavendisha. Brytyjczyk odnosząc siedemnaste zwycięstwo etapowe w TdF, pokonał Petacchiego oraz Greipela. Czwarty finiszował dzielny Francuz Romain Feillu (Vacansoleil-DCM).

Pierwsza trójka generalki pozostała bez zmian.

Pełne wyniki 7 etapu > tutaj


Andrzej