Juan Mauricio Soler (Movistar) po solowym ataku został triumfatorem 2. etapu oraz nowym liderem Tour de Suisse. Kolumbijczyk, pokonał Damiano Cunego (Lampre-ISD) oraz Franka Schlecka (Leopard-Trek).
2. etap to średnie góry. Choć zaraz po starcie, peleton musiał wjechać na Nufenenpass (2478 m.n.p.m), to w dalszej części etapu było płasko. Schody zaczęły się dopiero w końcówce. Meta zlokalizowana była zaraz za podjazdem 1. kategorii, Airolo na Crans-Montana. Tego dnia zawodnicy pokonali 149 km.
Bohaterami etapu zostali: Lloyd Mondory (Ag2r La Mondiale) oraz José Iván Gutiérrez (Movistar), który dołączył do niego nieco później. Dwójka zgodnie współpracowała przez płaską część etapu, dzięki czemu finałowy podjazd pod Crans-Montana rozpoczęli z przewagą blisko 4 minut.
Pierwsze ataki z grupy faworytów: m.in. Franka Schleck oraz Pietera Weeninga (Rabobank), skasowały prowadzącą dwójkę. Na wypłaszczeniu, zaatakowali: Steven Kruijswijk (Rabobank), Danilo Di Luca (Katusha Team) i dzielny Mathias Frank (BMC-Racing). Wydawało by się, że ta grupka dojedzie już do mety, jednak na około 2 km przed kreską na czele była już większa grupka. Raz jeszcze skoczył starszy z braci Schleck, jednak jego atak na ostatnim kilometrze skontrował Soler. Kolumbijczyk jak strzała wyrwał w stronę mety, zyskując na kresce 12 s przewagi nad drugim Cunego i trzecim Schleckiem.
Soler został również nowym liderem wyścigu. Drugi Włoch Cunego, traci do niego 16 sekund. Na trzecie miejsce wskoczył młody Holender, Bauke Mollema (Rabobank). Były zwycięzca Tour de l`Avenir, do Solera ma 22 sekundy.
Ładnie pojechał Bartosz Huzarski, zajmując na etapie 23 pozycję. W generalce jest oczko niżej. Jarosław Marycz (Saxo Bank) i Maciej Bodnar (Liquigas) stracili dziś ponad 15 minut i zajmują miejsca pod koniec pierwszej setki.
Pełne wyniki 2 etapu > tutaj
Andrzej
Foto: www.tds.ch







