Tijmen Eising (Sunweb Revor), wygrał przedostatni etap Karpackiego Wyścigu Kurierów (2.2u UCI). Liderem pozostał Paweł Poljański (Kellys GKS Cartusia Kartuzy).

3. etap tegorocznej edycji Karpackiego Wyścigu Kurierów, to 126 kilometrów z Jabłonki do Zakliczyna. W sumie, kolarze do pokonania mieli po trzy górskie i trzy lotne premie.

Od samego startu, kontrolę w peletonie sprawowała ekipa lidera wyścigu, Pawła Poljańskieg – Kellys GKS Cartusia Kartuzy. Jednak po godzinie rywalizacji z przodu znaleźli się: Martin Mahdar (Reprezentacja Słowacji), Josef Hosek (Reprezentacja Czech), Antonie Demoitie, Gerard Hopra i Laurent Evrard (wszyscy Team Wallonie U23) oraz Jiri Polnicki (Sunweb Revor), David Gonzalez (AZYSA Conor WRC) i Franciszek Dąbrowski (TC Chrobry FELT Głogów).

Wcześniej jednak, rozegrano górską premię Turonu. Najlepszy był Paweł Franczak (LMGKK Ziemia Brzeska), który pokonał najlepszego górala wyścigu Lubomira Petrusa oraz Tomasa Danacika (obaj Reprezentacja Czech). Na premii lotnej, najlepszy był Tijmen Eising (Sunweb Revor), drugi był tam lider klasyfikacji aktywnych – Paweł Bernas (Kellys GKS Cartusia Kartuzy), a trzeci ponownie Danacik.

8-osobowa, z każdym kilometrem powiększała swoją przewagę, która sięgała już prawie 2 minuty. Kolejną górską premię wygrał Hosek pokonując Polnickiego i Dąbrowskiego. Chwilę później, ekipa Kellys GKS Cartusia Kartuzy, rozpoczęła nadawać mocniejsze tempo, co spowodowało, że przewaga ucieczki stopniała do półtorej minuty.

Na 85. kilometrze, przyszedł czas na ostatnią tego dnia górską premię. Punkty zdobyli: Hopra, Hosek i Polnicki. Na zjeździe rozegrano lotną premię, na której punktami podzielili się odpowiednio: Mahdar Hosek i Hoprą, a przewaga uciekinierów nad zasadniczą grupą wynosiła już tylko około minuty. Jednak wtedy, na atak z czołówki zdecydowali się Hopra oraz Polnicki.

Kolarze z Kartuz zachowali zimną krew i nie poddawali się w pogoni. W doścignięciu samotnie, odjeżdżającego Hopry pomogły im ataki m.in.: Mieszko Bulika (TC Chrobry Felt Głogów), Karola Domagalskiego, Pawła Brylowskiego, Dariusz Głuszczaka (wszyscy (Reprezentacja Polski).

Wszystkich uciekinierów udało się złapać, więc o zwycięstwie zadecydował sprinterski pojedynek. Po raz drugi, triumfował  Tijmen Eising, wyprzedzając Damiana Pińczuka (MMK Bolmet Trek Legnica) i Michała Kadrzyńskiego (TKK Pacific Toruń).

Prowadzenie w klasyfikacji generalnej utrzymał Paweł Poljański. „Poljan”, prowadzi przed kolegą z ekipy, Jarosławem Kowalczykiem oraz triumfatorem dzisiejszego etapu, Ejsingiem.

Pełne wyniki 3 etapu > tutaj

Andrzej